Pazdan odrzucił ofertę z 1. Ligi. „Dużo rzeczy się zgadzało”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

07 sierpnia 2026, 15:43 • 3 min czytania 2

Reklama
Pazdan odrzucił ofertę z 1. Ligi. „Dużo rzeczy się zgadzało”

Wraz z końcem czerwca wygasła umowa Michała Pazdana z Wieczystą Kraków. W rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą 38-latek zdradził kulisy swojego odejścia. Przyznał, że początkowo miał podpisać nowy kontrakt, natomiast klub niespodziewanie zmienił decyzję. Po pewnym czasie Pazdan mógł przejść do zespołu z Betclic 1. Ligi, ale odrzucił jego propozycję.

Reklama

– To słaba sytuacja i sam byłem nią zaskoczony. Przed barażami rozmawiałem ze Sławkiem Peszką i poszedł komunikat, że jeśli awansujemy, to może ściągną dwóch stoperów, ale ze mną też przedłużą kontrakt. (…) Przyjeżdżam po dwóch tygodniach i dostaję telefon dzień przed pierwszym treningiem z informacją, że nie przedłużają kończących się kontraktów z nikim z poprzedniego sezonu – zdradził Michał Pazdan w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą.

– Byłem w szoku. To najpierw rozmawiacie ze mną, że przedłużamy kontrakt, po czym wracam po urlopie i jest zmiana decyzji na ostatnią chwilę? Nie byłem na to przygotowany mając deklarację, że przedłużamy. Niczego sobie nie szukałem. Ciężko mi było się przeorganizować, zmienić klub, bo nie byłem na to wewnętrznie przygotowany – dodał.

Michał Pazdan mógł przejść do Polonii Warszawa

W ten sposób zakończyła się trzyletnia przygoda Pazdana z Wieczystą. Wraz z krakowskim klubem były reprezentant Polski wywalczył trzy awanse – z trzeciej ligi aż do Ekstraklasy. Co dalej? 38-latek na ten moment pozostaje bez klubu, choć zdradził, że dostał już propozycję dołączenia do pierwszoligowego zespołu. Mowa o Polonii Warszawa.

– Jeśli chodzi o Polonię Warszawa, dużo rzeczy się zgadzało. Natomiast ja w tym momencie nie byłem zdecydowany przede wszystkim na zmianę miejsca zamieszkania, bo byliśmy już trzy lata w Krakowie. Młody gra w Hutniku, rozwija się, chodzi do szkoły, zakorzeniliśmy się na razie. Zmiana miejsca zamieszkania na już, nowa szkoła… to się wiąże w pewnym wieku z dłuższymi przemyśleniami – mówił Pazdan.

Reklama

Z racji, że obrońca dowiedział się o swojej przyszłości, kiedy się dowiedział, nie brał wcześniej pod uwagę przeprowadzki. Jego optykę na powrót do Warszawy mogłaby zmienić wcześniejsza informacja od Wieczystej o braku kontynuowania współpracy. Miałby wówczas więcej czasu na wspomniane przemyślenia.

– Gdybym wiedział trzy/cztery miesiące temu, to byśmy się już przestawili mentalnie, że przenosimy się do Warszawy. Ja nie ukrywam, że lubię Warszawę, cały czas się tutaj dobrze czuję i zawsze podkreślałem, że możliwe, że przeniosę się tam z powrotem, ale nie tak „na już”. Nie chcę po prostu zrewolucjonizować swojego życia rodzinnego – dodał Michał Pazdan.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama