„Kibice powinni to zrozumieć”. Piłkarz Lecha zaapelował do fanów

Aleksander Rachwał

06 sierpnia 2026, 23:54 • 2 min czytania 37

Reklama
„Kibice powinni to zrozumieć”. Piłkarz Lecha zaapelował do fanów

Skromne zwycięstwo 1:0 to wszystko, co Lech Poznań był w stanie ugrać na własnym stadionie w spotkaniu z KI Klaksvik. Starcie z ofiarnie broniącymi Farerami skomentował po ostatnim gwizdku obrońca Kolejorza, Michał Gurgul.

Reklama

– Zaliczka przed rewanżem jest mała. Spodziewaliśmy się, że rywale zagrają w niskiej obronie, ale nie że aż tak to będzie wyglądało i nie będą chcieli w ogóle grać w piłkę. Jak na takie ustawienie przeciwnika myślę, że stworzyliśmy sobie sporą liczbę klarownych sytuacji, które powinniśmy zamienić na gola. Ta przewaga przed drugim meczem powinna być trochę większa – mówił piłkarz.

Gurgul po meczu z Klaksvik: Strzelić gola takiej drużynie nie jest łatwo

Lechici przez większość meczu bili głową w mur. Zdaniem Gurgula są elementy w grze Kolejorza, które zespół mógłby poprawić.

– Tak na gorąco powiedziałbym, że można jeszcze więcej grać w centrum i szukać takiej małej gry, próbować wyciągać w ten sposób rywali z pola karnego, i robić więcej ruchów za linię obrony. To jest to, co zauważyłem z boiska, jestem ciekawy, co powiedzą trenerzy – stwierdził obrońca.

Po spotkaniu kibice Lecha dali zawodnikom do zrozumienia, że tak niska wygrana z drużyną z Wysp Owczych to wstyd. Według zawodnika Lecha fani powinni jednak zrozumieć, jak wymagająca była gra przeciwko tak nisko broniącemu przeciwnikowi.

Reklama

– Absolutnie nie lekceważyłbym rywala dlatego, że jest z mniejszego kraju. Przeciwnik grał w dosyć, uważam, słaby sposób, ale potrafił zabezpieczyć tyły. Strzelić gola takiej drużynie nie jest łatwo i myślę, że kibice, tym bardziej ci, którzy są na stadionie, powinni to zrozumieć, bo widzą, jak ta gra wyglądała i że próbowaliśmy, dochodziliśmy do sytuacji – zauważył Michał Gurgul.

Fot. Newspix

37 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Europy

Reklama
Bundesliga

Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?

Maciej Piętak
5
Potulski zawiódł, rywal Lecha wręcz przeciwnie. Ciężary przed Kolejorzem?