Oficjalnie: GKS Katowice poznał rywala w el. Ligi Konferencji

Jan Broda

Autor:Jan Broda

17 lipca 2026, 08:32 • 2 min czytania 16

Reklama
Oficjalnie: GKS Katowice poznał rywala w el. Ligi Konferencji

GKS Katowice po 22 latach przerwy przystępuje do rywalizacji w eliminacjach europejskich pucharów. Rywalem podopiecznych Rafała Góraka w II rundzie kwalifikacji Ligi Konferencji będzie słowacka MSK Żylina. 

Reklama

GieKSa jako ostatnia spośród tegorocznych polskich pucharowiczów czekała na wyłonienie swojego rywala. Wiadomo było bowiem, że Katowiczanie zmierzą się w dwumeczu z przegranym pary MSK Żylina – Hajduk Split w I rundzie el. Ligi Europy. Faworytem od początku byli Chorwaci. Niespodzianki nie było. Potwierdziło się to na boisku, choć nie bez komplikacji.

W pierwszym meczu Hajduk zwyciężył wprawdzie 2:0 przed własną publicznością, ale w rewanżu na wyjeździe przegrał ze Słowakami 1:2. Do kolejnej rundy awansował dzięki przewadze jednego gola.

Oficjalnie: GKS Katowice poznał rywala w el. Ligi Konferencji

Ten wynik oznacza, że Żylina została zdegradowana do eliminacji Ligi Konferencji, gdzie czekają na nią już Rafał Górak i spółka. Pierwszy mecz odbędzie się 23 lipca o godz. 20:30 na Słowacji, a rewanż tydzień później (30 lipca) o tej samej porze w Katowicach.

Reklama

No i, co tu dużo mówić, to bardzo dobre wieści dla GKS-u. Słowacki klub wydaje się być w zasięgu piątej drużyny poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Dodatkowo, Katowiczan nie czeka daleka delegacja, bo obydwa stadiony dzieli raptem 150 km.

Niewątpliwie smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, że trenerem MSK jest dobrze nam znany Pavol Stano, który w przeszłości prowadził m.in. Wisłę Płock i Górnika Łęczna. Od lipca 2025 roku jest szkoleniowcem Żyliny, z którą sięgnął w minionym sezonie po Puchar Słowacji.

To nie koniec polskich akcentów, jeśli chodzi o rywala GieKSy, bo barwy słowackiego klubu reprezentuje Fabian Bzdyl. 18-letni wychowanek Cracovii zeszłego lata przeniósł się na Słowację. Jak dotąd rozegrał 24 mecze, strzelił jednego gola i zanotował tyle samo asyst.

Reklama

Dla GKS-u dwumecz z Żyliną będzie pierwszym w Europie od równo 22 lat. Ostatni raz Katowiczanie mieli do czynienia z europejskimi pucharami w sezonie 2003/04, kiedy to w eliminacjach Pucharu UEFA odpadli z… macedońską Cementarnicą Skopje.

Czasy euro-wiadomo czego mamy już na szczęście (chyba) za sobą. Oby tym razem było inaczej.

Fot. Newspix

Reklama
16 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Konferencji

Reklama