Mocna konferencja Ronaldo. „23 lata próbują mnie zabić”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

06 lipca 2026, 14:31 • 4 min czytania 2

Reklama
Mocna konferencja Ronaldo. „23 lata próbują mnie zabić”

Dzień przed meczem 1/8 finału z Hiszpanią Cristiano Ronaldo przyznał, że to jego ostatnie mistrzostwa świata w roli piłkarza. Kapitan Portugalczyków stwierdził jednak, że nie będzie czuł niedosytu, jeśli nie sięgnie z drużyną po złoto. Przekonywał, że krytyka spowodowana brakiem mistrzostwa świata na koncie tylko go wzmocniła.  

Reklama

Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 400 zł za gola Portugalii albo Hiszpanii – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczy

Portugalia vs Hiszpania - Superbet

Derbowe starcie o najlepszą ósemkę

Reprezentacja Portugalii 42. raz zagra z kadrą Hiszpanii. Z żadną inną drużyną Portugalczycy nie mierzyli się tak często. Po raz jedenasty w derbach Półwyspu Iberyjskiego udział weźmie Cristiano Ronaldo. Odkąd w sierpniu 2003 roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji, przeciwko Hiszpanii nie wystąpił tylko w rozegranym miesiąc później w sparingu. Po raz ósmy zagra z Hiszpanią o stawkę, a po raz trzeci na mundialu. Pierwszy raz spotkał się z nią w 1/8 finału MŚ 2010, a ostatni raz w fazie grupowej MŚ 2018. Wówczas zapakował jej hat-tricka.

Poprzednia rywalizacja tych drużyn miała miejsce w zeszłorocznym finale Ligi Narodów. Portugalczycy wygrali ją po rzutach karnych. Był to ostatni mecz w życiu Diogo Joty. Niecały miesiąc później zawodnik Liverpoolu wraz ze swoim bratem zginął w wypadku samochodowym. W pierwszą rocznicę śmierci reprezentanta Portugalii piłkarze Roberto Martineza awansowali do 1/8 finału mundialu. Wyrównującego gola w wygranym 2:1 meczu z Chorwacją strzelił Ronaldo. Trudno w to uwierzyć, ale był to dopiero pierwszy gol CR7 w fazie pucharowej mundialu.

Reklama

Ronaldo przyznaje – to jego ostatni mundial

Najstarszy autor bramki w fazie pucharowej MŚ w historii zaliczy najbliższego wieczora dziewiąty występ na tym etapie mundialu, a 27. w karierze na turnieju tej rangi. Więcej meczów na mistrzostwach świata rozegrał od niego jedynie Leo Messi – 30. Niewykluczone, że przeciwko mistrzom Europy zobaczymy ostatni występ Ronaldo na mistrzostwach świata. Na przedmeczowej konferencji 41-latek przyznał, że te MŚ są jego ostatnimi w piłkarskiej karierze, choć początkowo chciał uciec od pytania, czy weźmie udział w następnych.

– Zawsze pytacie o to samo. Zobaczymy, czy to ostatni raz. Nie chcę do tego przywiązywać uwagi, to nie jest ważne. Ważne jest to, byśmy awansowali. Ten dzień kiedyś nadejdzie. Ale, szczerze mówiąc, cokolwiek się wydarzy [w meczu z Hiszpanią], odejdę z czystym sumieniem. Nie na 100, a na 1000%, gdyż dla piłki dałem z siebie wszystko. Nie potrzebuję tego [pucharu świata]. Żyję dobrze, chodzi o pasję. Gram w piłkę, ponieważ ją kocham. Cokolwiek się wydarzy, nie będę narzucał na siebie presji, mówiąc, że mamy obowiązek wygrać – mówił.

Reklama

– Co ma być, to będzie. Trzeba się cieszyć każdym dniem. Strzeliłem trzy gole [na tym mundialu], więc chyba nie jest tak źle, prawda? 23 lata próbują mnie zabić. Nie ma sensu poświęcać temu zbyt wiele uwagi. Portugalczycy w nas wierzą, nigdy nas nie zawodzą, zawsze są po naszej stronie, po mojej. Reszta w ogóle nie ma znaczenia. Niczego mi w życiu nie brakuje. Bóg był wobec mnie bardzo hojny, bardziej, niż się spodziewałem. Wiek daje dojrzałość oraz doświadczenie. Jestem wdzięczny nawet za ataki, które mnie spotykają – dodał.

– To mnie wzmocniło, dziękuję wam, dziennikarzom, za to, że dzięki temu jeszcze bardziej rozwinąłem się jako człowiek. Trzeba cieszyć się każdym dniem, jak mistrzostwami świata, które są ostatnimi. Jednak miejmy nadzieję, że jutrzejszy dzień nie będzie ostatnim. Daj Boże, żeby to nie był mój ostatni mecz. Ale jeśli będzie, to trudno. Skoro mam odejść bez jedynego trofeum, jakie mi zostało, to niech tak będzie. Niczego mi nie brakuje. Nie będę większym Cristiano jeśli wygram mundial lub mniejszym jeśli nie – zakończył kapitan Portugalczyków.

Reklama

Portugalia jeszcze nigdy z Ronaldo w podstawowym składzie nie wygrała w regulaminowym czasie meczu fazy pucharowej mistrzostw świata. Jeśli wyeliminuje Hiszpanię, 10 lipca zmierzy się z USA lub z Belgią, z którą jej selekcjoner osiem lat temu zdobył brąz na mundialu w Rosji.

Reklama

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama