Były kadrowicz z pretensjami do Ancelottiego. „Jest winny”

Przemysław Michalak

06 lipca 2026, 11:06 • 2 min czytania 5

Reklama
Były kadrowicz z pretensjami do Ancelottiego. „Jest winny”

Brazylijska federacja, mimo odpadnięcia już na etapie 1/8 finału mistrzostw świata, zamierza dalej pracować z Carlo Ancelottim. Niektórzy uważają jednak, że to właśnie włoski selekcjoner jest jednym z głównych odpowiedzialnych za rozczarowujący wynik.

Reklama

Brazylia odpadła z Norwegią, choć stworzyła sobie naprawdę dużo sytuacji. Jak w transie bronił Orjan Nyland, który zaczął od sparowania strzału Bruno Guimaresa z rzutu karnego, a później popisał się jeszcze kilkoma kapitalnymi interwencjami. Dopiero w doliczonym czasie dał się pokonać z jedenastu metrów Neymarowi, tyle że dla Canarinhos był to już tylko gol pocieszenia, bo wcześniej dwie bramki zdobył niesamowity Erling Haaland.

Felipe Melo obwinia Ancelottiego po odpadnięciu Brazylii

Felipe Melo, będący ekspertem na mundial w Seleceo SporTV, uważa, że Ancelotti zawalił Brazylii mecz z Norwegią.

– Bardzo łatwo zrzucić całą winę na trenera, ale trener jest winny, tak. Zatrudniliśmy jednego z najlepszych trenerów w historii i to on jest pierwszym, którego należy winić. To on ma być tym facetem, który ma plan – uważa były kadrowicz.

Jego zdaniem Ancelotti popełnił błąd, zastępując kontuzjowanego Paquetę Gabrielem Martinellim. – Rozumiem, że trener ma swoje przekonania, ale musi też pewne rzeczy rozumieć. Ja bym od razu zaczął mecz z Neymarem. Może gdyby grał w pierwszej połowie, wykorzystałby karnego i mecz potoczyłby się zupełnie inaczej – komentował były pomocnik m.in. Juventusu i Interu.

Reklama

Felipe Melo to 22-krotny reprezentant Brazylii. Złośliwi mogliby stwierdzić, że najbardziej dał się zapamiętać z czerwonej kartki w ćwierćfinale MŚ 2010 z Holandią. Był to jego ostatni występ w narodowych barwach.

Fot. Newspix

5 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować

AbsurDB
8
UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować

AbsurDB
8
UEFA: przywrócenie Baloguna to skandal. Belgia może apelować