Po raz pierwszy w historii Norwegia wygrała mecz fazy pucharowej mistrzostw świata. A na tym etapie mundialu gra trzeci raz w swoich dziejach. Skandynawskie Lwy do 1/8 finału wysłał nie kto inny jak Erling Haaland. O ćwierćfinał piłkarze Stale Solbakkena powalczą z Brazylią. Drugi raz w historii te reprezentacje zagrają ze sobą o stawkę. Poprzednie takie spotkanie miało miejsce na ostatnich w XX wieku mistrzostwach świata.
No Diomande dobry, to tam trzeba uważać
Zapowiadał się pojedynek Erlinga Haalanda z Kylianem Mbappe, a tu przyszło rozczarowanie. Norwegia odpuściła sobie mecz o pierwsze miejsce w grupie. Aż ośmiu piłkarzy, którzy starcie z WKS-em zaczęli w wyjściowym składzie, spotkanie z Francją przesiedziało na ławce. Pograł za to choćby zastępujący kontuzjowanego Juliana Ryersona Marcus Pedersen, którego znów czekało nie lada wyzwanie. Ostatnio po jego stronie biegał paryski duet Ousmane Dembele – Bradley Barcola, teraz prawdopodobnie ich przyszły klubowy kolega, Yan Diomande.
1 – Players at the 2026 FIFA World Cup to make 10+ tackles, create 10+ chances, win 10+ duels and complete 10+ dribbles:
– Yan Diomande.
Elite. pic.twitter.com/nIKfXqIKnG
— OptaPlay (@OptaPlay) June 30, 2026
Jako jedyny na tym mundialu miał dwucyfrówkę po stronie stworzonych szans, wygranych pojedynków, czy przeprowadzonych dryblingów. Przypomnijmy, to wszystko po zaledwie trzech meczach. Skrzydłowy został tego dnia dopiero drugim Afrykańczykiem, który jako nastolatek zaliczył czwarty występ na mundialu. Wcześniej dokonał tego tylko Nigeryjczyk Sunday Oliseh w 1994 roku. Równie szybko, co ostatnio z Curacao, mógł wpisać na konto asystę. Zagrał na obieg do Konana, ten z łatwością minął Pedersena, lecz stanęło na strzale w boczną siatkę.
Podpuścili i skasowali
Jeszcze poważniejsze było ostrzeżenie tuż po przerwie na nawodnienie, jednak Bonny chyba nie wyczuł intencji Nicolasa Pepe, który chciał mu zgrać piłkę. Niby to Norwegowie zbierali siły na fazę pucharową, ale można było mieć wrażenie, że to Iworyjczycy odpoczywali na koniec fazy grupowej. Chyba jednak taki był plan – podpuścić i skasować. Ponieważ kiedy przyszedł pierwszy konkret, to bezrobotny do tamtej pory Yahia Fofana musiał wyciągać piłkę z siatki. Najbardziej aktywny w skandynawskim zespole Antonio Nusa zdjął pajęczynę z jego bramki.
𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐆𝐎𝐋 😍 𝐀𝐧𝐭𝐨𝐧𝐢𝐨 𝐍𝐮𝐬𝐚 perfekcyjnym strzałem daje prowadzenie Norwegii w meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej ⚽
🔴📲 Transmisja online ▶ https://t.co/Kf6unA4Lmk pic.twitter.com/xrGcRMQPwE
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 30, 2026
Prawie jak w meczu z Niemcami Słonie po pierwszym – i dość niespodziewanym – gongu mogły posypać się na dobre. Nareszcie do głosu doszedł Haaland, który miał na koncie nic nie znaczące dwie główki. Już wydawało się, że musi być 2:0, ale w ostatniej chwili skasował go Sangare. Z tej sytuacji wziął się rożny, po którym Sorloth znów polował na asystę przy golu Haalanda. Temu nie udało mu się jednak zamknąć akcji na dalszym słupku. Schodzenie do środka Sorlothowi ewidentnie służyło bardziej niż gra na nienaturalnym dla siebie prawym skrzydle.
Joker z Manchesteru
Jak informowała Squawka, Nusa w wieku 21 lat i 74 dni został najmłodszym strzelcem gola dla Norwegii na dużym turnieju. Opty dodała, że Odegaard został dopiero trzecim – a pierwszym od 2002 roku – zawodnikiem, który w każdym z pierwszych trzech występów w karierze na mundialu zaliczył asystę. Co więcej, jako pierwszy od 2010 roku zanotował asystę w trzecim z rzędu meczu mistrzostw świata. Do tego mógł dorzucić asystę drugiego stopnia im. Remigiusza Jezierskiego, ale Amad Diallo wybił z linii bramkowej strzał Haalanda po rzucie rożnym.
📸 – THE BALL HAS BEEN CLEARED OFF THE LINE!
INCREDIBLE! pic.twitter.com/1JYhoMl7N9
— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) June 30, 2026
Nie dość, że piłkarz Manchesteru United powstrzymał Norwegię przed podwyższeniem prowadzenia, to jeszcze chwilę wcześniej je skasował. Rozegraniem na jeden kontakt z Pepe zostawił w tyle Davida Wolfe, a potem zabawił się jeszcze z Sanderem Berge. Drugi gol Diallo na tym mundialu i drugi po wejściu z ławki. Wcześniej złotą zmianę dał w meczu otwarcia z Ekwadorem. Zapewnił wtedy wygraną 1:0. Parę minut później Pepe mógł dołożyć jeszcze jedną, nieformalną asystę, ale arbitrzy uznali, że nie było kopnięcia ze strony Schjelderupa w polu karnym.
Dynamiczne wejście 𝐀𝐦𝐚𝐝𝐚 𝐃𝐢𝐚𝐥𝐨 w pole karne Norwegii i Wybrzeże Kości Słoniowej już remisuje 1:1 ⚽
🔴📲 Transmisja online ▶ https://t.co/Kf6unA4Lmk pic.twitter.com/F6yd9UovH9
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 30, 2026
Do trzech razy sztuka
Jak dotąd faza pucharowa tego mundialu stoi pod znakiem goli w końcówkach. W doliczonym czasie Kanada oraz Brazylia strzelali na wagę awansu, a Maroko na wagę dogrywki. Teraz to Norwegowie tuż przed końcem drugiej połowy wyszarpali awans do 1/8 finału. Bohaterem Lwów został – a jakże – Erling Haaland. Pomylić się nie mógł, ponieważ Patrick Berg wystawił mu patelnię do pustej bramki. Koszmarnie zachowali się defensorzy WKS-u, bowiem w trójkę ruszyli do kapitana Bodo/Glimt, kompletnie zapominając o snajperze Manchesteru City.
𝐖𝐈𝐄𝐋𝐊𝐈 𝐄𝐑𝐋𝐈𝐍𝐆 𝐇𝐀𝐀𝐋𝐀𝐍𝐃… i to Norwegia zagra z Brazylią o ćwierćfinał mundialu 2026! pic.twitter.com/gKJABakCVA
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 30, 2026
Ale nie tylko Haalanda piłkarze Stale Solbakkena powinni po tym meczu nosić na rękach. Tuż przed końcowym gwizdkiem zmierzającą do bramki po strzale z wolnego Diallo poza linię końcową sparował Orjan Nyland. Przy trzeciej próbie Norwegia nareszcie odniosła pierwszą wygraną w fazie pucharowej mistrzostw świata. W 1/8 finału zmierzy się z Brazylią, z którą raz zagrała o stawkę. Na koniec fazy grupowej mundialu 1998 pokonała ją 2:1 i awansowała do najlepszej szesnastki turnieju. To spotkanie odbędzie się 5 lipca o 22:00 czasu polskiego.
Ocena atrakcyjności meczu: 3,5/6
Zmiany:
Legenda
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix