Drugoligowiec ogłosił rozstanie z byłym napastnikiem Wisły Kraków. Jego szeregi opuszcza w związku z wygaśnięciem kontraktu. W komunikacie klubu czytamy, że piłkarz z rodziną wraca do Polski i chciałby raz jeszcze w niej pograć.
Zdenek Ondrasek wraca do Polski
Raz jeszcze zobaczymy Zdenka Ondraska na polskich boiskach? Drugoligowa Viktoria Zizkov, którą reprezentował w poprzednim sezonie, poinformowała o rozstaniu z 37-latkiem w związku z wygaśnięciem kontraktu. – Zdenek Ondrasek wraca z rodziną z powrotem do Polski. Jeszcze powalczy u naszych północnych sąsiadów o angaż. Dziękujemy za wszystko, Kobra, niech się uda – czytamy w komunikacie klubu.
Zdeněk ONDRÁŠEK se i s rodinou vrací zpátky do Polska 🇵🇱 a ještě se u našich severních sousedů porve o angažmá. Děkujeme za vše, Kobra, a ať to klapne! 🤍❤️#Kobra #dekujeme pic.twitter.com/LwQZ0fUOsL
— FK VIKTORIA ŽIŽKOV (@fkvz1903) June 23, 2026
Postrzelał trochę dla Wisły Kraków
Były napastnik Wisły Kraków do Viktorii trafił z Czeskich Budziejowic, dokąd latem 2023 roku po ponad dekadzie wrócił. Pierwszy raz do tego klubu trafił w 2005 roku w wieku 16 lat. W seniorach zadebiutował pod koniec sezonu 2006/07, a latem 2012 roku definitywnie go opuścił. Norweskie Tromso, gdzie kilka miesięcy wcześniej trafił na wypożyczenie, już w połowie sezonu 2012 zdecydowało się skorzystać z opcji pierwokupu. Po boiskach Eliteserien biegał przez cztery lata. W styczniu 2016 roku Czech podpisał trzyletni kontrakt z Białą Gwiazdą.
13-krotnego mistrza Polski Ondrasek reprezentował do grudnia 2018 roku. Zdobył w tym czasie 21 bramek, z czego 12 w rundzie jesiennej sezonu 2018/19. Z Wisłą pożegnał się dubletem przeciwko imienniczce z Płocka. Kilka dni później podpisał umowę z FC Dallas. Jako piłkarz tego klubu zadebiutował w seniorskiej kadrze Czech i od razu przywitał się golem na wagę zwycięstwa nad Anglią. Rok później zdobył drugą bramkę w reprezentacji i akurat w swoim ostatnim występie w jej barwach – ze Słowacją. Wówczas był już zawodnikiem Viktorii Pilzno.
FC Dallas’s Zdenek Ondrasek gives the Czech Republic the lead over England!
(via @FCDallas) pic.twitter.com/IEHuDxAoWa
— SI Soccer (@si_soccer) October 11, 2019
Powrót okraszony spadkiem
Po rocznym pobycie w Pilznie przeniósł się do FCSB, ale jeszcze w tym samym okienku musiał opuścić Bukareszt. Kontrowersyjny właściciel klubu, Gigi Becali, już po debiucie Czecha mówił: – Ondrasek nie jest tym, czego chcemy. Nie wygląda, jak zawodnik naszego zespołu (…) Nie dorasta do poziomu naszej drużyny. Jednak po kolejnym meczu Becali miał już mówić, że FCSB „szukały takiego zawodnika” – donosiły czeskie media. Kilka dni później przyszła jednak klęska z Kazachami w Lidze Konferencji, po której Ondrasek musiał rozwiązać kontrakt.
Czech wrócił do Tromso, a kilka miesięcy później ponownie zawitał do stolicy Małopolski. Drugie pobyty w Norwegii i Polsce tak udane już jednak nie były. W ponownym debiucie dla Tromso strzelił gola, ale w kolejnych dziesięciu meczach do siatki już nie trafił. W Wiśle zaś zdobył dwie bramki przez 1,5 roku i obie w rundzie wiosennej spadkowego sezonu 2021/22. Na zapleczu Ekstraklasy rozegrał zaś cztery minuty. Był to jego drugi i przedostatni spadek do drugiej ligi. Poprzedni miał miejsce w 2013 roku z Tromso, a ostatni w 2025 roku z Budziejowicami.
Jeden z najpiękniejszych ligowych goli @WislaKrakowSA w ostatnich latach? 🌟
🔙 10.08.2018 | Zdenek Ondrasek#OnThisDay #TegoDnia pic.twitter.com/qvXE3MNF8G
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) August 10, 2021
W minionym sezonie Czeskie Budziejowice zaliczyły zresztą drugi spadek z rzędu. Viktoria Zizkov zajęła natomiast zamykające górną część tabeli drugiej ligi ósme miejsce. Ondrasek zaliczył w tych rozgrywkach 25 występów, z czego 13 w pierwszym składzie, i zdobył sześć bramek.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix