Szwecja i Holandia pobiły rekordy. Są pierwsi w historii

Mikołaj Duda

20 czerwca 2026, 22:24 • 2 min czytania 3

Reklama
Szwecja i Holandia pobiły rekordy. Są pierwsi w historii

Holandia w meczu drugiej kolejki pokonała Szwecję aż 5:1 i już jest praktycznie pewna wyjścia z grupy. Jednocześnie to spotkanie dostarczyło nam co najmniej kilka interesujących statystyk oraz rekordów. Szczególnie pod tym względem ukontentowani mogą być Oranje, którzy dołączyli do elitarnego grona.

Reklama

Natomiast swoim osiągnięciem mogą pochwalić się także podopieczni Grahama Pottera. Dokonali na tym mundialu czegoś, co nie udało się wcześniej nikomu innego. Chociaż ciężko nam przypuszczać, by byli zadowoleni z takiego obrotu spraw. W każdym razie zapisali się w historii, co o sobie mogą powiedzieć także Holendrzy. Od ponad 30 lat cieszą się serią bez porażki na etapie fazy grupowej.

Szwecja i Holandia z nietypowymi osiągnięciami. Oranje znaleźli się w elitarnym gronie

Przed meczem ze Szwecją Holandia potrzebowała dwóch goli, by zostać dopiero ósmym krajem w historii, który może pochwalić się przynajmniej setką bramek zdobytych na turniejach mistrzostw świata. Strzeliła ich aż pięć, więc dołączyła do Brazylii, Niemiec, Argentyny, Francji, Włoch, Anglii oraz Hiszpanii. Co ciekawe, jeszcze przed mundialem w Katarze lista liczyła zaledwie pięć reprezentacji. W 2022 roku dołączyli Anglicy oraz Hiszpanie. Realnie patrząc, wszystko wskazuje na to, że Holandia będzie pierwszą i ostatnią reprezentacją na turnieju w Ameryce Północnej, która dołączy do klubu 100. Kolejny w kolejce Urugwaj strzelił 90 goli.

Reprezentacja Ronalda Koemana pobiła także rekord spotkań w fazie grupowej bez porażki. Starcie ze Szwecją było już osiemnastym z rzędu, co jest absolutnym rekordem. Ostatni raz na tym etapie turnieju Holendrzy przegrali jeszcze w 1994 roku. Wtedy Belgia pokonała ich 1:0.

Reklama

Holandia została też rekordzistą pod względem meczów bez porażki na mundialach w podstawowym czasie gry. Do starcia ze Szwecją miała ich 19, czyli tyle samo, ile zanotowała Brazylia w latach 1958-1966. Teraz samodzielnie objęła prowadzenie w tej klasyfikacji. Ostatni raz Oranje w 90 minutach przegrali w 2006 roku. Był to ćwierćfinał przeciwko Portugalii, który zakończył się zwycięstwem piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego 1:0. Za każdym następnym razem Holendrzy żegnali się z marzeniami o mistrzostwie świata po dogrywce lub serii rzutów karnych.

Swoją chwilę chwały mają też szwedzcy statystycy. Zespół prowadzony przez Grahama Pottera prawdopobnie nie chciał tego osiągnąć, ale i tak zapisał się w historii. Zostali pierwszą reprezentacją w historii mistrzostw, która po zwycięstwie 5:1, kolejny mecz na turnieju przegrała 1:5.

Reklama

Fot. Newspix

3 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama