Pogoń pożegnała wychowanka. Trafił na zaplecze Ekstraklasy

Mikołaj Duda

17 czerwca 2026, 21:32 • 3 min czytania 0

Reklama
Pogoń pożegnała wychowanka. Trafił na zaplecze Ekstraklasy

W pewnym momencie wydawało się, że Pogoń ma w swoich szeregach kolejnego obiecującego wychowanka.  Nabawił się jednak poważnej kontuzji, która mocno zahamowała jego rozwój. Nawet gdy wrócił do pełni zdrowia, to nie był w stanie stać się liderem zespołu. Teraz po wielu latach spędzonych przy Twardowskiego będzie kontynuował swoją karierę na zapleczu Ekstraklasy.

Reklama

Pogoń poinformowała, że z klubem żegna się Kacper Smoliński, który spędził tam całą dotychczasową karierę. Przeszedł przez zespoły juniorskie, rezerwy, a w ostatnich latach występował w pierwszej drużynie. Teraz przeniesie się do Bielska-Białej, gdzie zasili szeregi Podbeskidzia. Zespół Marcina Włodarskiego wzmacnia się po wywalczeniu awansu do Betclic 1. Ligi. 25-latek podpisał kontrakt na najbliższy rok, aczkolwiek znalazła się w nim opcja przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

– Miło nam ogłosić, że nowym środkowym pomocnikiem Podbeskidzia został Kacper Smoliński. 25-latek przez całą swoją juniorską i seniorską karierę był związany z Pogonią Szczecin, a do naszego klubu trafia na zasadzie wolnego transferu. Kontrakt Smolińskiego będzie obowiązywał do końca sezonu 2026/2027 i zawiera w sobie klauzulę przedłużenia współpracy o kolejny rok – czytamy na stronie beniaminka.

Reklama

Podbeskidzie wzmacnia się po wywalczonym awansie. Pod Klimczokiem zagra wychowanek Pogoni

Smoliński w barwach Pogoni zadebiutował pod koniec sezonu 2019/20. Został przez trenera wpuszczony na ostatni kwadrans w starciu z Cracovią. Co ciekawe, już w swoim drugim występie zapisał na swoje konto pierwsze trafienie. Była to bramka na wagę remisu z Jagiellonią. Z kolei trzeci występ, tym razem z Legią przy Łazienkowskiej, okrasił asystą.

Stopniowo zyskiwał na znaczeniu w zespole, jednak w pewnym momencie mocno przeszkodziły mu problemy zdrowotne, w tym zerwanie więzadeł krzyżowych. Nawet gdy już był w pełni gotowy do gry, nigdy już nie był w stanie stać się czołową postacią w szczecińskim zespole. W głównej mierze pełnił rolę zmiennika, chociaż zdarzało się, że nawet nie łapał się do kadry meczowej.

W ostatnim sezonie w 12 ligowych występach uzbierał nieco ponad 300 minut, co nie przełożyło się na żaden konkret w ofensywie. Łącznie jego dorobek w barwach Portowców zatrzymał się na 81 spotkaniach, sześciu golach oraz dwóch asystach.

Podbeskidzie wzmacnia się po tym jak w barażach pokonało rezerwy Śląska Wrocław oraz Sandecję Nowy Sącz i tym samym zameldowało się na drugim poziomie rozgrywkowym. Zaczęło od przedłużenia kontraktu z trenerem, a Kacper Smoliński jest pierwszym dokonanym transferem. Jak ostatnio informowaliśmy na Weszło, kwestią najbliższego czasu jest ogłoszenie przenosin Aleksandra Iwańczyka z Łódzkiego Klubu Sportowego.

Reklama

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Betclic 1. Liga

Reklama