Jan Urban po zremisowanym 2:2 meczu towarzyskim z Nigerią przyznał, że rozważa zmianę ustawienia na czwórkę z tyłu. Selekcjoner nie jest jednak przekonany do wystawiania Jakuba Kiwiora w roli lewego defensora.
Wprawdzie Kiwiorowi gra na tej pozycji nie jest obca, bywał w ten sposób wykorzystywany w Arsenalu czy Porto, ale trener Biało-Czerwonych ewidentnie woli go oglądać w systemie z trójką stoperów.
Jan Urban: To jest ustawienie, które chodzi nam po głowie
– To jest ustawienie, które nam chodzi po głowie, ale na razie nie mamy sprawdzonego Kuby Kiwiora jako lewego obrońcy. Chodzi o takie sytuacje jeden na jeden, jak się zachowuje, co nam daje w ofensywie. No ale może tak być, że kiedy będziemy gonić wynik, to mamy taki wariant przygotowany – powiedział Urban.
– Kuba to jest jeden z niewielu naszych lewonożnych obrońców, rozegrał parę meczów na lewej obronie, choć ja nie jestem do końca do tego przekonany. Natomiast jest taka alternatywa – podkreślił selekcjoner drużyny narodowej.
Urban zapewnił jednak, że występy w Lidze Narodów nie będą dobrym czasem na taktyczne eksperymenty.
– Podejdziemy poważnie do Ligi Narodów, nie wyobrażam sobie inaczej. Zawsze jest to jakaś ścieżka, żeby się zabezpieczyć na wszelki wypadek. Czasu na eksperymenty nie będzie miał już nikt, wszyscy mamy do dyspozycji te same okienka FIFA – skwitował były trener Górnika Zabrze.
Polska w Dywizji B Ligi Narodów zmierzy się z Rumunią, Szwecją oraz Bośnią i Hercegowiną.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. FotoPyk