Znacznie więcej obiecywano sobie po powrocie do Ekstraklasy Rafała Gikiewicza. Bramkarz, który był powołany do reprezentacji Polski spisywał się na rodzimych boiskach poniżej oczekiwań. Aktualnie pełni on rolę zmiennika Jasmina Buricia w Zagłębiu Lubin, ale prawdopodobnie tylko do końca bieżących rozgrywek. Według najnowszych doniesień, Gikiewicz przeniesie się do klubu, który w następnych rozgrywkach będzie występować na poziomie pierwszej ligi. Dla jego prawdopodobnej nowej drużyny – będzie to bardzo istotne wzmocnienie.
Zaskakujący kierunek. Gikiewicz zasili zaskoczenie sezonu na polskich boiskach?
Rafał Gikiewicz w tym sezonie ma za sobą jeden mecz – w Pucharze Polski, po transferze z Widzewa do Zagłębia Lubin. Wszystko to w ramach transferu medycznego. Był to mecz przeciwko byłej drużynie i nie udało mu się zachować czystego konta. Po jego babolu Widzew przeszedł dalej. Gikiewicz nie planuje jednak jeszcze kończyć kariery.
Jak poinformował Dominik Pasternak z TVP Sport, bramkarz Zagłębia Lubin ma od nowego sezonu zasilić zespół Unii Skierniewice. W przyszłym sezonie 1. Ligi będzie to beniaminek rozgrywek. Renomowany bramkarz oglądał z trybun mecz Unii z Resovią Rzeszów, który odbył się 10 maja.
News z ostatniego wydania 1. liga Styl Życia. Nowym klubem Rafała Gikiewicza może być Unia Skierniewice. Bramkarz oglądał już z trybun mecz z Resovią. @sport_tvppl pic.twitter.com/hCDgrwlyKw
— Dominik Pasternak (@Do_Pasternak) May 18, 2026
Dla zespołu z województwa łódzkiego rozgrywki 2026/27 będą debiutem na zapleczu Ekstraklasy. Nie wiadomo jeszcze, kto poprowadzi Unię na poziomie pierwszej ligi. Jak informował Łukasz Olkowicz, nikłe są szanse na to, że po dwóch awansach na stanowisku pozostanie Kamil Socha.
Doświadczenie w bramce to coś, co jest bardzo istotne dla klubów pierwszoligowych. Znanym przykładem jest 37-letni Marek Kozioł, który stał między słupkami w Kotwicy i Stali Rzeszów na bardzo dobrym poziomie czy Paweł Kieszek z Pogoni Grodzisk Mazowiecki, aktualnie 42-latek. Gikiewicz ma aktualnie 38 wiosen na karku i na zapleczu Ekstraklasy może okazać się bardzo przydatnym piłkarzem dla zespołu, który chciałby przede wszystkim się utrzymać.
Niezbyt udany powrót do Polski
Gikiewicz powrócił nad Wisłę w lecie 2024 roku po krótkim epizodzie w tureckim Ankaragucu poprzedzonym blisko dekadą w Niemczech. Łączony swego czasu z posadą drugiego bramkarza w Bayernie Monachium zawodnik na polskiej ziemi zachował czyste konto w 13 z 50 meczów ligowych.
CO ZROBIŁ RAFAŁ GIKIEWICZ⁉️
Widzew pokonał 1:0 Zagłębie w 1/16 finału finału @PZPNPuchar. pic.twitter.com/YhLZCbNv0r
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 29, 2025
Jesienią 2025 roku przeniósł się na zasadzie transferu medycznego do Zagłębia Lubin i pełni tam rolę drugiego bramkarza po poważnej kontuzji Dominika Hładuna. W barwach Miedziowych jedyny raz zagrał w meczu Pucharu Polski z… Widzewem. Nie popisał się tam, bowiem Bartłomiej Pawłowski trafił do siatki po strzale z daleka i… błędzie doświadczonego golkipera. Od października 2025 roku Gikiewicz nie wrócił między słupki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix