Beniaminek z awansem na zaplecze. Piękny sen w Skierniewicach

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

15 maja 2026, 19:29 • 1 min czytania 6

Reklama
Beniaminek z awansem na zaplecze. Piękny sen w Skierniewicach

Unia Skierniewice przystępowała do tego sezonu z wielkimi nadziejami, ale pewnie nawet w najśmielszych snach beniaminek Betclic 2. Ligi nie marzył rok temu o awansie na zaplecze Ekstraklasy. Czasem jednak jest tak, że najmniej prawdopodobne scenariusze potrafią się spełnić – ekipa z województwa łódzkiego w przyszłym sezonie zagra na drugim poziomie rozgrywkowym.

Reklama

Największy sukces w historii skierniewickiego sportu! – krzyczy nagłówek na łamach portalu Skierniewice Nasze Miasto. No i nie da się ukryć, że piłkarze Kamila Sochy dokonali czegoś niezwykłego – Unia po raz pierwszy w historii awansowała na zaplecze Ekstraklasy, sukces pieczętując dzisiejszą wygraną z rezerwami ŁKS-u.

Unia Skierniewice z awansem. I mistrzostwem na trzecim poziomie

Na dwie kolejki przed końcem wszystko jest już jasne. Unia ma solidną przewagę nad drugą Wartą Poznań i trzecią Olimpią Grudziądz. Nie dość, że cieszy się z awansu, to jeszcze może sobie zapisać wygraną w całych rozgrywkach Betclic 2. Ligi. Bez względu na wyniki ostatnich spotkań z Chojniczanką i KKS-em Kalisz ekipa ze Skierniewic będzie świętować największy sukces w historii klubu.

W meczu potwierdzającym dominację Unii na trzecim poziomie rozgrywkowym goście pokonali w Bełchatowie rezerwy ŁKS-u 3:1. Gole dla Skierniewiczan strzelali Mateusz Szmyd, Bartosz Bida i supersnajper Kamil Sabiłło.

Reklama

Fot. Newspix

6 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
2
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Betclic 1. Liga

Reklama