Grosicki: Chciałbym, aby ten sezon już się skończył

Mikołaj Duda

09 maja 2026, 22:55 • 3 min czytania 30

Reklama
Grosicki: Chciałbym, aby ten sezon już się skończył

Nic dziwnego, że nastroje w Pogoni po meczu w Białymstoku nie były najlepsze. Zespół Thomasa Thomasberga potrafił doprowadzić do wyrównania, mimo że przegrywał już 0:2, jednak przez bramkę w samej końcówce musiał przełknąć gorycz porażki. Rozczarowania po spotkaniu nie krył zarówno Kamil Grosicki, jak i duński szkoleniowiec Portowców.

Reklama

Kapitan szczecińskiej drużyny przyznał wprost, że chciałby już doczekać się końca sezonu. Nie wiemy, czy to ze względu na wyniki Pogoni, aczkolwiek nie jest wykluczone, że przyczyną może być wybitnie słaba passa w ostatnich miesiącach ponad 100-krotnego reprezentanta Polski. W rundzie wiosennej jego jedyny konkret to asysta w meczu z Arką z połowy lutego. Na ligowego gola czeka od listopada minionego roku i pierwszego spotkania z Jagiellonią.

Na dodatek weteranowi zaczęły doskwierać problemy zdrowotne.

– Najlepiej czuję się jak jestem w treningu i na boisku. W ostatnich meczach chcę drużynie pomóc, ale z drugiej strony chciałbym, aby ten sezon już się zakończył. Zapomnieć o tym i myśleć o przyszłości – przyznał po meczu Kamil Grosicki, cytowany przez portal PogońSportNet.

Reklama

Trener Pogoni po porażce z Jagiellonią: Czuje się fatalnie

W tym sezonie oba mecze z Jagiellonią miały dla Pogoni bardzo podobny finał. W Szczecinie w samej końcówce meczu Oskar Pietuszewski swoim golem przechylił szalę zwycięstwa na korzyść ekipy Adriana Siemieńca. Tym razem w rolę obecnego piłkarza Porto wcielił się Bernardo Vital. Dla Portowców szczególnie bolesny może być fakt, że przegrywali 0:2, ale byli w stanie się podnieść i doprowadzić do wyrównania. Mimo to, nie wywieźli z Białegostoku nawet jednego punktu.

Thomas Thomasberg nie krył swojego niezadowolenia po tym spotkaniu. Powiedział wprost, że czuje się fatalnie.

To okropne uczucie. Dwukrotnie w jednym sezonie zdarzyło nam się przegrać z Jagiellonią, tracąc gola w doliczonym czasie. Oczywiście to okropne także dlatego, że punkt byłby bardzo dobrą zdobyczą, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, że przegrywaliśmy już 0:2 – stwierdził Duńczyk na konferencji prasowej, cytowany przez oficjalne media klubowe.

Reklama

Myślę, że wszyscy na stadionie czuli, że szala przechyla się na naszą stronę. Doprowadziliśmy do remisu 2:2, ale potem niestety dopuściliśmy do rzutu rożnego, z którego straciliśmy gola na 3:2. Czujemy się z tym fatalnie. Teraz przed nami długa podróż powrotna. Musimy się już skupić na tym, by walczyć o punkty w kolejnym tygodniu. Dzisiaj dobrze było widzieć drużynę, która była w stanie powrócić do meczu przegrywając 0:2, ale na koniec nie mamy z tego żadnej radości – dodał szkoleniowiec Pogoni.

Zespół ze Szczecina porażką w Białymstoku stracił matematyczne szanse na awans do europejskich pucharów. Na dwie kolejki przed końcem plasuje się na dziewiątej lokacie ze stratą siedmiu punktów do piątego Zagłębia. Z kolei nad strefą spadkową ma tylko trzy oczka przewagi, więc wciąż jeszcze nie jest w 100% pewny utrzymania w Ekstraklasie.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
30 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
3
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją