Legia Warszawa już w najbliższą niedzielę rozegra mecz 32. kolejki Ekstraklasy z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza. Mimo dużego zaciągu zagranicznego o sile stołecznej ekipy w rundzie wiosennej stanowią również polscy zawodnicy. Wśród najlepszych spokojnie można wymieniać Rafała Adamskiego czy Patryka Kuna. PZPN chce wprowadzić przepisy, które sprawią, że niebawem w kadrach ekstraklasowych ekip pojawi się więcej Polaków. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest trener Legii Marek Papszun.
W tym tygodniu pojawiły się doniesienia o tym, że PZPN chciałby zwiększyć liczbę Polaków w składach drużyn Ekstraklasy. W rozmowie z Mateuszem Ligęzą z Radia Zet Cezary Kulesza stwierdził, że już w przyszłym sezonie mogłoby to być 8 zawodników krajowych na 20 piłkarzy, a docelowo nawet 10. Pisaliśmy o tym, że negocjacje z klubami trwają, choć te niechętnie podchodzą do tych pomysłów, a zwłaszcza wprowadzania ich już teraz.
Trener Legii stanął po drodze PZPN. Gorący temat w Ekstraklasie
O sprawie mówił przed meczem Legii Warszawa z Bruk-Bet Termalicą trener Marek Papszun. – Jeśli chodzi o większą liczbę Polaków, to uważam, że jest to bardzo dobry kierunek. Zawsze byłem przeciwnikiem przepisu o młodzieżowcu i wiele razy o tym mówiłem. Natomiast jeśli chodzi o Polaków w kadrze meczowej, to jak najbardziej jestem za, uważam że to dobra droga – stwierdził, cytowany przez portal legia.net.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Pod wodzą Papszuna w zespole z Warszawy ważne role odgrywają choćby Rafał Augustyniak, Kamil Piątkowski czy Damian Szymański. Pierwsze letnie przymiarki transferowe do Legii zakładają jednak przyjścia graczy zagranicznych, takich jak Zoran Arsenić czy Ivan Brkić. Przez najbliższe dni ten temat w polskiej piłce na pewno jeszcze będzie kilkukrotnie podejmowany.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Vuković uderza w sędziów i Legię. „Są równi i równiejsi”
- Legia dopina pierwszy transfer! 31-letni piłkarz przeszedł już badania
- Jak co jakiś czas… Legia nie ma na transfery (ale ma nową strategię!)
fot. Newspix