Vuković uderza w sędziów i Legię. „Są równi i równiejsi”

Przemysław Michalak

08 maja 2026, 15:44 • 2 min czytania 34

Reklama
Vuković uderza w sędziów i Legię. „Są równi i równiejsi”

Widzew Łódź ma przed sobą trzy kluczowe mecze, w których rozstrzygnie się, czy pozostanie w Ekstraklasie. Trener Aleksandar Vuković na konferencji prasowej przed starciem z Lechią Gdańsk poruszył też wątek spraw sędziowskich.

Reklama

Jego zdaniem Widzew kolejny raz został skrzywdzony przez sędziów. Odnosił się oczywiście do decyzji Wojciecha Mycia z wyjazdowego meczu z Legią i do wcześniejszego werdyktu Komisji Ligi o anulowaniu czerwonej kartki Rafała Augustyniaka, którą ten otrzymał w Poznaniu.

Vuković o decyzjach w sprawie Legii. „Są równi i równiejsi”

Przez lata związany z Legią Serb stwierdził nawet, że ze względu na takie okoliczności z tygodnia na tydzień wzrasta stopień jego utożsamiania się z Widzewem.

– To są wszystko kwestie, które mnie mocno mobilizują. Chcę to podkreślić. Coraz bliżej jest mi do tego klubu, z każdym dniem, również przez to, jak ten klub jest traktowany przez wszystkich. I ja to widzę – powiedział Vuković.

I dodał z przekąsem: – Mamy decyzję Komisji Ligi, która jest dowodem starej zasady, że są równi i równiejsi. Zawsze tak było i tak będzie. Wytłumaczenie i opisywanie tej sytuacji przez panów Lyczmańskich… Zabrakło w tym tygodniu Markusa Merka, wcześniej był aktywny, może Pierluigi Collina też by na ten temat coś powiedział. 

Reklama

 – Nikt z nas nie jest ślepy. W meczu, który był chwilę wcześniej, mamy faul Augustyniaka na Fornalczyku i jest decyzja, że gramy dalej i jest aut. Ktoś mi teraz tłumaczy, że Alvarez zrobił faul, do tego na żółtą kartkę i to wyśmienita decyzja sędziego Mycia. Zaakceptuję to, ale nie będę o tym milczał i „nic się nie stało, jesteśmy nieświadomi, jak jesteśmy traktowani” – podsumował szkoleniowiec Łodzian.

Jeśli Widzew w sobotę pokona Lechię, jej kosztem opuści strefę spadkową. Później pozostaną mu do rozegrania spotkania z Koroną Kielce (wyjazd) i Piastem Gliwice (dom).

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

Reklama
34 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę

Mikołaj Duda
6
Raków celuje w piłkarza serbskiego giganta. Złożył pierwszą ofertę