Kasper Hamalainen już oficjalnie zamienił Lecha na Legię, a jak donosi dzisiejsza prasa – warszawski klub ma chrapkę na wyjęcie kolejnych piłkarzy z obozu głównego rywala. Marcinowi Kamińskiego i Barry’emu Douglasowi wraz z końcem czerwca kończy się umowy z Kolejorzem, więc zgodnie z przepisami już od kilkunastu dni mogą oni dogadywać się z nowym pracodawcą. Stojącym w obliczu podjęcia ważnej zawodowej decyzji piłkarzom, doradzić postanowili ci, na których wsparcie zawsze mogą liczyć.
Taki transparent zawisł na płocie na treningu Lecha… pic.twitter.com/KKGNqq3t1c
— Maciej Sypuła (@MaciejSypula) January 11, 2016
“Hamalainen kurwa stara, następnego czeka kara”. Przekaz dość prosty (a w zasadzie to całkowicie prostacki), ale co do jego skuteczności… Panowie, umówmy się – w całej tej zabawie kluczowe argumenty nie są wypisywane na starych prześcieradłach i wieszane na płotach, a na obrandowanych kartkach papieru, na których znajduje się kontrakt. Dokładniej w rubrykach takich jak: zarobki czy długość umowy.
Mówiąc krótko: straciliście pieniądze na prześcieradła, na farby, straciliście trochę czasu, a jak przyjdzie co do czego to piłkarz wam pomacha przez okno samolotu.