SC Braga i Nottingham Forest są po pierwszych spotkaniach bliżej finału Ligi Europy. Oba zespoły wygrały jedną bramką – Portugalczycy dzięki trafieniu w doliczonym czasie gry pokonali 2:1 z Freiburgiem, Nottingham pokonało 1:0 Aston Villę po rzucie karnym Chrisa Wooda. Matty Cash rozegrał całe spotkanie.
(Anty)bohater Atubolu w Bradze
Bardzo szybko bramki padły w Bradze, gdzie gospodarze podejmowali SC Freiburg w pierwszym półfinale Ligi Europy. Już w 8. minucie wynik gry otworzył Demir Tiknaz, wykorzystując sprytne podanie w pole karne Victora Gomeza.
Sporting Braga prowadzi z SC Freiburg 1⃣:0⃣! ⚽️
📺 Polsat Sport Extra 1
📲 Polsat Box Go#UEL pic.twitter.com/d34ppky28A— Polsat Sport (@polsatsport) April 30, 2026
Freiburg wyrównał osiem minut później po kontrataku, gdy Jan-Niklas Beste i Vincenzo Grifo biegli sami na bramkę rywala od połowy boiska. Piłkę do siatki skierował drugi z nich.
I mamy szybkie wyrównanie SC Freiburg 1⃣:1⃣! ⚡️
📺 Polsat Sport Extra 1
📲 Polsat Box Go#UEL pic.twitter.com/BEo3pSM04C— Polsat Sport (@polsatsport) April 30, 2026
Tuż przed przerwą Bragę na prowadzenie mógł wyprowadzić nasz dobry znajomy Rodrigo Zalazar, były piłkarz Korony Kielce, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Choć strzał nie wydawał się zły, obronił go Noah Atubolu.
Bramkarz Freiburga uchodzi już za specjalistę od obronionych rzutów karnych. Z ośmiu ostatnich jedenastek, wpuścił jedynie dwie.
Gospodarze nie wykorzystali rzutu karnego i do przerwy mamy 𝟏:𝟏 w spotkaniu Sporting Braga 🆚 SC Freiburg! ❌
📺 Polsat Sport Extra 1
📲 Polsat Box Go#UEL pic.twitter.com/W8OqHYyRAU— Polsat Sport (@polsatsport) April 30, 2026
Atubolu nie został jednak bohaterem swojej drużyny. W doliczonym czasie drugiej połowy, przy dość łatwym uderzeniu, wypuścił piłkę z rąk, a ta spadła prosto pod nogi Mario Dorgelesa, który zdobył bramkę na 2:1.
Bramka w ostatniej minucie meczu na wagę zwycięstwa 🔥
Mario Dorgeles ⚽️#UEL pic.twitter.com/oCKKpWsQtJ
— Polsat Sport (@polsatsport) April 30, 2026
Karny Wooda dał wygraną Nottingham
Losy drugiego półfinałowego spotkania rozstrzygnął rzut karny. W angielskim pojedynku wygraną Nottingham Forest nad Aston Villą dał gospodarzom Chris Wood, perfekcyjnie wykonując jedenastkę.
Skutecznie wykonywane rzuty karne są zresztą znakiem firmowym reprezentanta Nowej Zelandii. Wood z jedenastu metrów nie spudłował od ponad dziesięciu lat, zamieniając na gola wszystkie 35 wykonane rzuty karne.
Chris Wood nie zmarnował rzutu karnego od… 10 lat.
W tym czasie wykonał 35 jedenastek – 27 w trakcie gry i 8 w seriach rzutów karnych. Wykorzystał wszystkie 35. https://t.co/SHUEMgvnAY
— Wojciech Górski (@Woj_Gorski) April 30, 2026
W zespole Aston Villi 90 minut rozegrał Matty Cash.
SC Braga – SC Freiburg 2:1 (1:1)
- 1:0 – Tiknaz 8′
- 1:1 – Grifo 16′
- 2:1 – Dorgeles 90+2′
Nottingham Forest – Aston Villa 1:0 (0:0)
- 1:0 – Wood 71′ (z karnego)
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Chwalą Żukowskiego! „Lepszy tylko Kane”
- Zakrzewski Hall z kolejnym golem. Tym razem w derbach [WIDEO]
- Feio po remisie ze Sportingiem: Zostały nam trzy finały