Rewolucja w Fenerbahce. Nie ma trenera, dyrektora i kierownika

Jan Broda

Autor:Jan Broda

28 kwietnia 2026, 08:39 • 3 min czytania 1

Reklama
Rewolucja w Fenerbahce. Nie ma trenera, dyrektora i kierownika

Porażka 0:3 z Galatasaray w 31. kolejce Super Lig okazała się dla Fenerbahce wyjątkowo kosztowna. Derbowa klęska z odwiecznym rywalem boleć musi, zwłaszcza, że przypieczętowała utratę szans na pierwsze od 2014 roku mistrzostwo kraju. To jednak nie jedyne konsekwencje przegranej w tureckim klasyku. Dobę po spotkaniu posadą przypłacili ją solidarnie trener Domenico Tedesco oraz dyrektor sportowy klubu i koordynator ds. piłkarskich. 

Reklama

Fenerbahce przez cały sezon mogło nie po cichu marzyć, a wręcz realnie myśleć o upragnionym tytule. Jeszcze dwie kolejki temu podopieczni Domenico Tedesco mieli wszystko w swoich rękach, by sięgnąć po długo wyczekiwane mistrzostwo kraju, tracąc tylko punkt do pierwszego w tabeli Galatasaray i mając mecz bezpośredni przed sobą. Potem jednak wszystko się posypało.

Najpierw Kanarki zremisowały 2:2 z grającym o nic Rizesporem, a następnie poległy 0:3 z Galatą. Efekt? Na trzy serie gier przed końcem rozgrywek mają nie jedno, a aż siedem oczek straty do fotelu lidera, co praktycznie rozstrzyga kwestię zwycięzcy ligi. Tylko niewyobrażalnych rozmiarów katastrofa mogłaby pozbawić Galatasaray czwartego tytułu z rzędu.

Rewolucja w Fenerbahce. Nie ma trenera, dyrektora i kierownika

Nic więc dziwnego, że w żółto-niebieskiej części Stambułu złość sięgnęła zenitu. Trudno, żeby było inaczej, skoro w takich okolicznościach zaprzepaszczono szansę na pierwsze od dwunastu lat mistrzostwo. Prezes Ali Koc, znany z braku sentymentów do swoich podwładnych, postanowił nie przebierać w środkach i za jednym zamachem zwolnił trenera, dyrektora sportowego oraz kierownika.

Zakończono współpracę z trenerem Domenico Tedesco oraz jego sztabem technicznym. Podjęto również decyzję o zakończeniu współpracy z dyrektorem sportowym Devinem Özekiem oraz koordynatorem ds. futbolu Berke Çelebim – czytamy w krótkim, ale jakże treściwym oświadczeniu.

Reklama

Tedesco prowadził Fenerbahce od września 2025 roku. Pod jego wodzą Kanarki rozegrały 45 meczów, notując średnią równo dwóch punktów na spotkanie. Jak się okazało, to jednak nie wystarczyło, by zachować posadę. W przeszłości 40-letni szkoleniowiec mieszanego pochodzenia włosko-niemieckiego prowadził m.in. reprezentację Belgii, RB Lipsk, Schalke oraz Spartak Moskwa.

W pozostałych meczach sezonu z kolejno Basaksehirem, Konyasporem i Eyupsporem rozbitą drużynę poprowadzi dotychczasowy asystent Tedesco, Zeki Murat Göle.

Reklama

*Dla początkujących graczy bukmacherki dobrym wyborem są bonusy bukmacherskie bez depozytu. Pozwalają grać bez inwestowania środków.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama