Ekstraklasa - 30. Kolejka

Piast Gliwice

4
-
1
Zakończone

Arka

Quentin Boisgard 10"
Filip Borowski 48"
Igor Drapiński 82"
Dawid Kocyla 54"

Piast grał o życie, a się bawił. Arka poniżej poziomu tej ligi

Przemysław Michalak

27 kwietnia 2026, 21:22 • 3 min czytania 43

Reklama
Piast grał o życie, a się bawił. Arka poniżej poziomu tej ligi

To był mecz za sześć, a może i za dziewięć punktów. Obie drużyny w strefie spadkowej, raptem dwupunktowa różnica między nimi. Z pozoru powinny one prezentować futbol na bardzo podobnym poziomie. Na boisku miało się jednak wrażenie, że czołowa ekipa ligi mierzy się z rywalem, który mentalnie pożegnał się już z Ekstraklasą.

Reklama

Piast Gliwice na tle Arki Gdynia wypadł jak giganci futbolu, którzy i lepiej czują się z piłką przy nodze, i lepiej bronią, i lepiej ją rozumieją. Goście zaprezentowali jedną wielką improwizację, a że kreatywności u nich za dużo nie ma, skończyło się to katastrofą.

Piast Gliwice – Arka Gdynia 4:1. Pokaz nieudolności w wykonaniu gości

Trzeba sobie jasno powiedzieć, że Dariusz Banasik przekombinował ze składem. Jeśli Kamil Jakubczyk siada na ławce, a od początku gra Aurelien Nguiamba, to coś w analizie poszło nie tak. Nguiamba przez cały sezon niczego ciekawego w barwach beniaminka nie pokazał. Gdyby jeszcze tylko poprzestał na tym fakcie, nie mówilibyśmy o tragedii. Dziś jednak Francuz przeszedł samego siebie.

To był sabotaż. Dawno czegoś takiego nie widzieliśmy.

Nguiamba w jednej akcji popełnił trzy karygodne błędy. Najpierw za krótko odegrał piłkę do tyłu po podaniu od swojego bramkarza. Sytuację udało się uspokoić, francuski pomocnik znów miał piłkę i wydawało się, że spokojnie ją wyprowadzi. Zamiast tego w niezrozumiały sposób skiksował i na koniec faulował Jorge Felixa na rzut karny. Katastrofa. W podwórkowym meczu na asfalcie zebrałby niesamowitą burę od kolegów, a tu mówimy o kluczowym spotkaniu w walce o utrzymanie w Ekstraklasie.

Reklama

Patryk Dziczek tej jedenastki nie wykorzystał, kopnął sporo obok słupka, ale niepewność w szeregi zespołu z Trójmiasta została zasiana. W następnej akcji Quentin Boisgard w sposób zaskakujący być może nawet jego samego wykorzystał dośrodkowanie Leandro Sanki i wyszło na to, że Piast objęcie prowadzenia odroczył o raptem dwie minuty.

Dwie asysty Chrapka po wejściu

Od tej pory gospodarze byli o kilka klas lepsi niż przeciwnik, nie licząc końcówki pierwszej połowy i krótkiego okresu po zdobyciu drugiej bramki. Jędrzej Grobelny długo utrzymywał Arkę przy życiu, ale po przerwie już głównie wyciągał piłkę z siatki.

Reklama

Kontaktowy gol dla Gdynian po prostu się zdarzył, wyszła im jedna akcja, lecz nic dalej za tym nie poszło. Za to Piast po zmianach funkcjonował jeszcze lepiej (zszedł słaby punkt defensywy Jakub Lewicki) i mając coraz więcej miejsca, z łatwością dochodził do kolejnych sytuacji. Odkąd Banasik wpuścił drugiego napastnika, jego podopieczni… zostali przyciśnięci bardziej niż kiedykolwiek wcześniej w tym meczu. Mając wspomóc atak Edu Espiau dotknął piłki cztery razy.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Świetne wejście zaliczył Michał Chrapek, autor dwóch asyst. Skończyło się na 4:1, mogło być znacznie wyżej. Piast pokazał, że chce zostać w Ekstraklasie i pasuje do niej poziomem. Arka zaprezentowała się jak drużyna pierwszoligowa, która powoli godzi się z przeznaczeniem. Każdy kolejny występ pod wodzą Banasika jest słabszy. Dziś nie zgadzał się ani wynik, ani jakość gry.

Trzeba to sobie powiedzieć wprost: położenie Arki staje się więcej niż trudne. Strata do Legii to już trzy punkty, do kolejnych zespołów cztery. Terminarz nie rozpieszcza. Nawet domowy mecz z Termaliką niczego nie gwarantuje, a oprócz tego czekają ją starcia z Górnikiem, Lechem i Rakowem. Piast natomiast wykonał milowy krok w kierunku utrzymania i awansował z szesnastego na dziesiąte miejsce.

Reklama
5
Holec
3
Lewicki
yellow-card
7
Drapinski
1
5
Rivas
7 +
Borowski
1
4
Dziczek
yellow-card
4
Lokilo
5
Tomasiewicz
6
Boisgard
1
6
Sanca
1
6
Felix
Szymon Marciniak 6

Zmiany:

icon-swap
Elton Fikaj
5
Jakub Lewicki
icon-swap
Hugo Vallejo
6
Leandro Sanca
icon-swap
German Barkovsky
5
Quentin Boisgard
icon-swap
O. Leśniak
4
Jason Lokilo
icon-swap
Michał Chrapek
7
G. Tomasiewicz
2

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Fot. Newspix

43 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Statystyki

11
Strzały celne
3
4
Strzały celne 1. połowa
1
3
Strzały celne 2. połowa
2
7
Strzały niecelne
3
3
Strzały niecelne 1. połowa
2
2
Strzały niecelne 2. połowa
1
2
Interwencje bramkarza
7
64
Posiadanie piłki
36
10
Rzuty wolne
12
6
Rzuty rożne
5
3
Rzuty rożne 1. połowa
2
1
Rzuty rożne 2. połowa
3
11
Faule
7
4
Faule 1. połowa
4
7
Faule 2. połowa
3
1
Spalone
3
1
Spalone 1. połowa
3
2
Żółte kartki
2
1
Żółte kartki 1. połowa
2

Informacja o meczu

Data:
poniedziałek, 27 kwietnia 2026 19:00
Sędzia:
Szymon Marciniak

Najnowsze

Reklama
La Liga

Dni Arbeloi są policzone. Siła przyjaźni w Realu wygasła

Jan Broda
0
Dni Arbeloi są policzone. Siła przyjaźni w Realu wygasła

Ekstraklasa

Reklama