Prowadzili 3:0 i nie wygrali. Pierwszy taki przypadek od 14 lat

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

25 kwietnia 2026, 11:45 • 4 min czytania 3

Reklama
Prowadzili 3:0 i nie wygrali. Pierwszy taki przypadek od 14 lat

Po raz pierwszy od października 2012 roku klub Ligue 1 nie wygrał ligowego meczu mimo prowadzenia trzema golami do przerwy. Wtedy tak dużą zaliczkę roztrwoniło Ajaccio, tym razem Stade Brest. Piraci tylko zremisowali 3:3 z walczącym o mistrzostwo kraju Lens. Potknięcie wicelidera w Bretanii oznacza, że strata do PSG może wzrosnąć do sześciu punktów.

Reklama

Emocjonujący tydzień w Lens

Piłkarze Lens drugi raz z rzędu dostarczyli swoim kibicom sporo emocji. W poprzedni weekend na otwarcie 30. kolejki Ligue 1 pokonali u siebie 3:2 Tuluzę, choć już w 13. minucie przegrywali 0:2. Ba, jeszcze w 60. minucie goście prowadzili dwoma golami. Jak podawała Opta, pierwszy raz od listopada 2007 roku Lens wygrało mecz Ligue 1, choć do przerwy przegrywało dwiema bramkami. Lens oddało zresztą tego wieczora 13 celnych strzałów, a ogólnie 42. To rekord w historii pomiarów Opty, a ta statystyki w Ligue 1 mierzy od sezonu 2006/07.

Cztery dni później Lens raz jeszcze podejmowało Tuluzę – tym razem w ramach 1/2 finału Pucharu Francji. Wicelider Ligue 1 znów wygrał, lecz tym razem bezproblemowo. Podopieczni Pierra Sage’a zwyciężyli 4:1, a już po pierwszej połowie prowadzili 3:1. Les Artesiens w finale Pucharu Francji zagrają pierwszy raz od 1998 roku. Zmierzą się w nim z Niceą, która tak jak Lens niemal 30 lat czeka na zdobycie trofeum. Nicea nie wygrała nic od 1997 roku, kiedy to sięgnęła po Puchar Francji. Lens zaś na trofeum czeka od 1999 roku, gdy wygrało Puchar Ligi.

Reklama

Dzień po półfinale z Tuluzą strata Lens do prowadzącego w tabeli PSG zwiększyła się do czterech punktów, gdyż mistrzowie Francji pokonali w zaległym meczu Nantes. Cztery dni przed finałową kolejką piłkarzy Luisa Enrique czeka jeszcze wyjazd do Lens, który pierwotnie miał mieć miejsce 11 kwietnia. Starcie o mistrzostwo kraju zostało jednak przełożone z uwagi na rywalizację PSG z Liverpoolem w Lidze Mistrzów. Mecz o tytuł może jednak spaść do rangi „o pietruszkę”. Po tej serii gier przewaga PSG nad wiceliderem może bowiem urosnąć do sześciu punktów.

Koniec mistrzostw, do widzenia?

To dlatego, że Lens straciło dwa punkty w Bretanii. Choć w zasadzie takie stwierdzenie ujmuje remontadzie, której Les Artesiens dokonali na stadionie Brestu. Już do przerwy ubiegłoroczny uczestnik Ligi Mistrzów prowadził 3:0. Trzeba jednak podkreślić, że Sage zrobił pięć zmian względem półfinału z Tuluzą. Na ławce mecz z Brestem zaczęli przede wszystkim dwaj najlepszy strzelcy zespołu – Florian Thauvin i Odsonne Edouard. Ten pierwszy wszedł w 52. minucie i już kilka minut później strzelił gola na 1:3. Minęły raptem cztery minuty i było już tylko 2:3.

Bramkę kontaktową zdobył Abdallah Sima, a asystował mu inny zmiennik – Saud Abdulhamid. Wraz z Saudyjczykiem i Thauvinem na plac gry wszedł też Allan Saint-Maximin, który w doliczonym czasie wyszarpał remis 3:3. Jak poinformowała Opta, Brest jest pierwszym klubem Ligue 1 od października 2012 roku, który nie wygrał ligowego meczu mimo prowadzenia po pierwszej połowie trzema bramkami. Wówczas tak wysokie prowadzenie roztrwoniło AC Ajaccio. Korsykanie prowadzili do przerwy w Lorient 4:1, ale finalnie jedynie zremisowali 4:4.

Reklama

Wypuszczone w ostatniej chwili dwa punkty z rąk oznaczają, że Brest przedłużyło serię meczów bez zwycięstwa do pięciu. To najgorsza passa Bretończyków od przełomu października i listopada ubiegłego roku, kiedy to nie wygrali sześciu meczów z rzędu. Punkt jednak wystarczył im do przyklepania utrzymania w Ligue 1. Zajmujące miejsce barażowe Auxerre do rozegrania ma cztery mecze, ale do Brestu traci 13 punktów. Piraci w elicie spędzą już ósmy rok z rzędu, co jest przebiciem klubowego rekordu, który ustanowili w sezonach 1981/82 – 1987/88.

Wiele wskazuje, że Lens będzie tracić do PSG sześć punktów, bowiem Les Parisiens zmierzą się z Angers, z którym ostatni raz przegrali 51 lat remu. Od tego czasu Angers nie wygrało kolejnych 33 starć z PSG, a ostatnie 19 spotkań z tym rywalem to same porażki. Także w następny weekend Lens czeka podróż – tym razem na Lazurowego Wybrzeża. W sobotę 2 maja o godzinie 21:00 Les Artesiens czeka przedsmak finału Pucharu Francji. Ich rywalem będzie bowiem Nicea, która w lidze walczy o utrzymanie.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIGUE 1 NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce

Braian Wilma
0
Karbownik czeka na koniec sezonu. Kownacki znalazł się w kropce

Ligue 1

Reklama