Solidny średniak Premier League po zakończeniu tego sezonu najpewniej straci menedżera oraz najlepszego strzelca. Brytyjskie media informują, że kluczowa postać zespołu gotowa jest przenieść się do drużyny Matty’ego Casha. Trener Aston Villi, Unai Emery, ponoć uważa, że ten zawodnik idealnie pasuje do preferowanego przez niego stylu gry.
Ponownie szykuje się letnia rewolucja w klubie z zachodniego Londynu. W ub. roku miała ona miejsce w Brentford, teraz prawdopodobnie przejdzie ją Fulham. Kontrakt trenera Marco Silvy, który prowadzi The Cottagers od pięciu lat, wygasa wraz z końcem tego sezonu i niewiele wskazuje, że Portugalczyk go przedłuży.
W czerwcu br. wygasają też umowy Harry’ego Wilsona i Raula Jimeneza, którzy w tym sezonie jako jedyni w zespole Fulham mają na koncie dwucyfrową liczbę goli. Dla porównania, trzeci w klasyfikacji Emile Smith Rowe strzelił pięć.
Kluczowa postać Fulham
Meksykanin do siatki trafił dziesięć razy, Wilson zaś jedenaście. Reprezentant Walii jest nie tylko najlepszym strzelcem swojego zespołu, ale też liderem klasyfikacji kanadyjskiej. Na koncie ma jeszcze sześć asyst – również najwięcej w zespole. To zdecydowanie lider i największa gwiazda drużyny.
Jedynie trzech graczy Fulham rozegrało w tym sezonie więcej minut od wychowanka Liverpoolu, a częściej Marco Silva wpuszczał na boisko tylko dwóch zawodników. Wilson na boisku spędził 2650 minut, a pojawił się na nim 36 razy, z czego 31 w podstawie. Jego bramki bezpośrednio dały Fulham dziewięć punktów więcej.
I still think Harry Wilson’s goal against Palace is the best goal scored in the Premier League this season. Insane 😍 pic.twitter.com/vKhwTa940L
— Adam (@AdamFulwell_) March 16, 2026
Walijczyk już teraz wyrównał swój najlepszy wynik strzelecki podczas pobytu na Craven Cottage. Także w sezonie 2021/22, jego pierwszym w zachodnim Londynie, zdobył 11 bramek, lecz Fulham nie grało wtedy w Premier League. Osobisty rekord wykręcił trzy lata wcześniej w Derby, ale też na poziomie Championship.
Dla The Cottagers strzelił 36 goli, co z obecnej kadry jest gorszym wynikiem tylko od Toma Cairneya. W koszulce tego klubu zagrał 182 razy, co z kolei jest czwartym wynikiem wśród obecnych graczy Fulham. Do klubu „200” jednak nie dobije.
Dołączy do reprezentanta Polski
WalesOnline, a więc największy portal informacyjny w kraju, poinformował bowiem, że Wilson jest gotowy na przenosiny do Aston Villi.
Walijscy dziennikarze twierdzą, że szkoleniowiec The Villans, Unai Emery, chciałby latem wzmocnić atak i uważa, że Wilson idealnie pasuje do preferowanego przez niego stylu. Aston Villa jest ponoć gotowa podwoić jego pensję, która według doniesień brytyjskich mediów wynosi około 55 tysięcy funtów tygodniowo. W Birmingham 69-krotny reprezentant Walii miałby zarabiać 100 tysięcy funtów na tydzień.
🚨🏴 Harry Wilson (29) is ready to join Aston Villa on a free transfer this summer. Unai Emery believes he will suit his team’s style of play, reports @WalesOnline. ⚡️
Aston Villa are willing to pay Wilson around £100,000-per-week. 💰 pic.twitter.com/uEQrUlynH9
— EuroFoot (@eurofootcom) April 23, 2026
Ewentualne odejście z Fulham Wilson ma ogłosić dopiero po zakończeniu sezonu. Teoretycznie jego zespół nie jest jeszcze utrzymany, ale na pięć kolejek przed końcem sezonu nad otwierającym strefę spadkową Tottenhamem ma 14 punktów przewagi. Fulham patrzy jednak w górę, bo w zasięgu jest szóste miejsce, które może dać Ligę Mistrzów. Tak się stanie, jeśli Aston Villa wygra Ligę Europy i skończy w TOP5, a pewnie skończy, bo nad szóstym Brighton ma osiem punktów przewagi. Fulham tymczasem do Mew traci pięć punktów.
Może zadebiutować w Lidze Mistrzów
The Cottagers w europejskich pucharach zagrali tylko trzy razy. W 2002 roku zadebiutowali w Pucharze UEFA i w tych samych rozgrywkach, ale pod inną nazwą, zagrali też siedem i dziewięć lat później. W sezonie 2009/10 dotarli nawet do finału Ligi Europy. Dwa lata później z grupy już nie wyszli. Mieli punkt mniej od Wisły Kraków, która zajęła drugie miejsce. W Krakowie przegrali nawet 0:1, choć rewanż wygrali aż 4:1.
Gdyby przenosiny na Villa Park stały się faktem, Wilson nie tylko zadebiutuje w Lidze Mistrzów, lecz w ogóle w europejskich pucharach. W piłce klubowej na arenie międzynarodowej zaliczył tylko sześć występów w młodzieżowej Lidze Mistrzów w sezonie 2014/15. Jego Liverpool wyszedł z grupy, ale odpadł w 1/8 finału. W fazie grupowej Wilson zagrał pięć razy, miał cztery asysty i strzelił gola Realowi Madryt. Świetne liczby Walijczyk wykręcał też w rezerwach The Reds, ale w seniorach nigdy nie zaistniał. Zaliczył tylko dwa występy w krajowych pucharach.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Współcierpienie na Stamford Bridge. Jak BlueCo niszczy Chelsea
- Manchester City liderem! Przy okazji przyklepał spadek Burnley
- Były piłkarz Legii imponuje formą! Kluczowy udział w meczu [WIDEO]
fot. Newspix