Problemy Chelsea ujawnione przez… fryzjera

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

22 kwietnia 2026, 13:27 • 2 min czytania 3

Reklama
Problemy Chelsea ujawnione przez… fryzjera

W morzu niedorzeczności, które wokół futbolu dzieją się właściwie codziennie, ta jedna ma charakter wyjątkowy. Ot Marc Cucurella, piłkarz kojarzony z efektownej, puszystej grzywy, musi korzystać z usług najlepszych fryzjerów, by tylko utrzymać swoją grzywę w możliwie najlepszej kondycji. Jeden z nich ma jednak poważną wadę. Kłapie jęzorem.

Reklama

Prawdziwy zakład bez ryzyka! Stawiasz 113,64 zł i w przypadku porażki dostajesz zwrot 100 zł na konto główne (bez obrotu i można od razu wypłacić) – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczyComeOn - baner promocji na start

Całą sprawę szerzej opisuje brytyjski „Telegraph” i choć nic nie powinno usprawiedliwiać beznadziejnej formy Chelsea, to na wynik ostatniego meczu z Brighton mógł mieć wpływ właśnie fryzjer Cucurelli. – Palmer i Joao Pedro kontuzjowani, nie zagrają wieczorem – napisał przed meczem na X. Potem post usunął, ale mleko się rozlało.

Reklama

Chelsea rozbita, winny fryzjer?

I faktycznie, Cole Palmer i Joao Pedro nie pojawili się na boisku, na którym królowali rywale. Mewy wbiły The Blues trzy gole i właściwie rozbiły zespół Liama Roseniora, przeskakując go zresztą w tabeli Premier League. Na ile pomogły gospodarzom informacje zdradzone przez nierozważnego fryzjera – trudno powiedzieć.

Jak tak dalej pójdzie, to ekipa z Londynu może nawet nie załapać się do europejskich pucharów, jakichkolwiek. Chelsea cały czas pozostaje jednak w grze o Puchar Anglii – już w najbliższą niedzielę podopieczni Roseniora zmierzą się w półfinale tych rozgrywek z ekipą Leeds.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama