Marcin Sasal znowu w grze. Przejął zespół ze Szczecina

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

22 kwietnia 2026, 08:26 • 2 min czytania 2

Reklama
Marcin Sasal znowu w grze. Przejął zespół ze Szczecina

Niedługo trwał okres jego bezrobocia, ale trudno się dziwić, bo nie tak dawno Marcin Sasal popisał się świetnym sezonem z Pogonią Grodzisk Mazowiecki na poziomie II ligi. Od czasu awansu z tamtym zespołem zalicza już jednak drugi klub – dopiero co odszedł z ŁKS-u Łomża, a już zaczyna pracę w Szczecinie.

Reklama

Doświadczony 55-letni szkoleniowiec Marcin Sasal, który w swojej karierze trenerskiej prowadził m. in. Pogoń Szczecin, Koronę Kielce, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Motor Lublin czy całkiem niedawno rewelację poprzedniego sezonu Betclic 2. Ligi, czyli Pogoń Grodzisk Mazowiecki został dziś nowym trenerem Świtu Szczecin – czytamy w komunikacie, który pomija oczywiście jeszcze parę klubów, które zaliczył w swojej bogatej karierze trener Sasal.

Trener Sasal w nowym klubie. Zawalczy o awans?

Na tym poziomie rozgrywkowym 55-latek całkiem niedawno cieszył się z wielkiego sukcesu – jego Pogoń Grodzisk Mazowiecki w ubiegłym sezonie finiszowała na drugim miejscu i wywalczyła awans bezpośredni na zaplecze Ekstraklasy. W tamtej ligowej kampanii Świt Szczecin walczył o awans w barażach, ale przez nie przebrnęła ostatecznie Wieczysta Kraków. Teraz Szczecinianie mają pewnie chrapkę na co najmniej powtórzenie wyniku i finisz w czołowej szóstce.

Reklama

Będzie jednak trzeba o niego ostro powalczyć. Na ten moment Świt jest dziewiąty i do szóstych rezerw Śląska Wrocław traci trzy punkty. Gorzej, że swoje do powiedzenia w walce o baraże mają też rozpędzona ostatnio Chojniczanka Chojnice i Podbeskidzie Bielsko-Biała. Do końca sezonu pozostało sześć kolejek.

CZYTAJ WIĘCEJ O MARCINIE SASALU NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Niższe ligi

Reklama