Rewelacja sezonu w finale pucharu. Czekali na to blisko 30 lat

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

22 kwietnia 2026, 09:36 • 4 min czytania 0

Reklama
Rewelacja sezonu w finale pucharu. Czekali na to blisko 30 lat

Depczące po piętach Paris Saint-Germain Lens w tym sezonie znakomicie radzi sobie także w krajowym pucharze. Les Artesiens drugi raz na przestrzeni czterech dni pokonali u siebie Tuluzę i pierwszy raz od niemal 30 lat zagrają w finale Pucharu Francji. Zmierzą się tam ze Strasbourgiem lub Niceą, które także od ponad dwóch dekad czekają na trofeum.

Reklama

Po trzech latach Puchar Francji zostanie odzyskany z rąk PSG. Obrońcy tytułu z rozgrywkami pożegnali się już w 1/16 finału. Niespodziewanie przegrali na Parc des Princes z Paris FC 0:1. Ostatnią przed PSG drużyną, która wygrała te rozgrywki, była Tuluza. To jedyne w dziejach tego klubu trofeum. Fioletowi zdobyli je zresztą jako beniaminek Ligue 1. W tym sezonie Tuluza po raz pierwszy od czasu tego triumfu dotarła do półfinału Pucharu Francji. Drugiego w historii zwycięzca w tych rozgrywkach nie będzie, bowiem odpadła z rewelacją sezonu w Ligue 1.

Lens znów spotkało się z Tuluzą

Drugi raz na przestrzeni czterech dni Tuluza przegrała w Lens. W piątkowy wieczór piłkarze Carlesa Martineza przegrali 2:3, choć już od 13. minuty prowadzili 2:0, a wynik ten utrzymywał się jeszcze w 60. minucie. Od 17. minuty musieli jednak grać w osłabieniu. Czerwoną kartkę za brutalny faul obejrzał Yann Gboho. Lens oddało tego wieczora aż 42 strzały, co jest rekordem w historii pomiarów Opty, która statystyki w Ligue 1 zbiera od sezonu 2006/07. Z kolei pierwszy raz od listopada 2007 roku Lens wygrało mecz Ligue 1, choć do przerwy przegrywało 0:2.

Reklama

Tym razem kibice z północy Francji nie musieli aż do 90. minuty drżeć o pozytywny wynik. Już po pierwszej połowie Lens prowadziło 3:1. W 9. minucie wynik otworzyła największa gwiazda zespołu, Florian Thauvin. Kilka minut później mistrz świata z 2018 roku asystował przy golu Allana Saint-Maximina. W 74. minucie Thauvin miał też udział przy bramce na 4:1. Po jego strzale z rzutu wolnego bramkarz Tuluzy wypluł piłkę, dopadł do niej Saud Abdulhamid i wystawił ją Adrienowi Thomassonowi do pustej. Saudyjczyk identyczną asystę zaliczył w 35. minucie.

Czekali na to niemal 30 lat

Lens trzeci raz w historii, a po raz pierwszy od 1998 roku dotarło do finału Pucharu Francji. Finał tamtej edycji był pierwszym, który rozegrano na otwartym ledwie trzy miesiące wcześniej z okazji mistrzostw świata Stade de France. Od tego czasu jedynie w 2024 roku, z powodu przygotowań do Igrzysk Olimpijskich, finał Pucharu Francji nie odbył się na tym obiekcie. Podobnie jak poprzednie dwa, także ten finał Lens przegrało. Pierwsze w swojej historii trofeum Les Artesiens i tak tydzień później zdobyli. Zostali bowiem mistrzami Francji.

Reklama

Od czasu tego sensacyjnego triumfu Lens najlepszy wynik wykręciło w 2002 i 2023 roku, gdy zostało wicemistrzem kraju. Kampanię 22/23 zakończyło zresztą ze swoją rekordową w XXI wieku liczbą 27 zwycięstw we wszystkich rozgrywkach. W tym sezonie Lens wygrało 24 razy, a do rozegrania ma jeszcze sześć meczów. Jak wylicza Opta, pod wodzą Pierre’a Sage’a, który przejął zespół przed tym sezonem, Les Artesiens wygrali 71% meczów we wszystkich rozgrywkach, co w ligach TOP5 jest gorszym wynikiem tylko od Hansiego Flicka i Vincenta Kompanego.

Rywal też długo czeka na triumf

Sage zresztą drugi raz na przestrzeni trzech sezonów dotarł do finału Pucharu Francji. W 2024 roku wynik ten osiągnął z Lyonem. Przegrał jednak w Lille z Paris Saint-Germain 1:2. Teraz zmierzy się ze Strasbourgiem, które ostatnie trofeum zdobyło w 2001 roku i był nim właśnie Puchar Francji, lub Niceą, która od czasu triumfu w Pucharze Francji z 1997 roku nic nie wygrała. Strasbourg w finale tych rozgrywek może wystąpić po raz czwarty. Wszystkie dotychczasowe wygrał. Z kolei Nicea w finale Pucharu Francji zagrała pięć razy, a dwa z nich przegrała.

Reklama

Finał Pucharu Francji odbędzie się tydzień po zakończeniu rozgrywek ligowych. Lens ma osiem punktów przewagi nad trzecim Lyonem i w dodatku jeden mecz rozegrany mniej. Tym zaległym meczem jest domowe starcie z PSG, które pierwotnie miało odbyć się 11 kwietnia, lecz zostało przesunięte na 13 maja. Obecnie Lens do mistrzów Francji traci punkt, ale drużyna Luisa Enrique 22 kwietnia odrabia zaległości z 14 marca. Podejmą przedostatnie w tabeli Nantes, które do bezpiecznej strefy traci dziewięć punktów, a do miejsca barażowego pięć.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ligue 1

Reklama
Ligue 1

Piłkarz PSG pójdzie siedzieć! Sąd wydał wyrok

Jan Broda
10
Piłkarz PSG pójdzie siedzieć! Sąd wydał wyrok
Ligue 1

Trener Paris FC wbił szpilkę Włochom. „Dlatego nie jadą na mundial”

Maciej Bartkowiak
5
Trener Paris FC wbił szpilkę Włochom. „Dlatego nie jadą na mundial”