Cafu podkreśla. „Czas nie jest sprzymierzeńcem Neymara”

Marcin Ziółkowski

21 kwietnia 2026, 21:35 • 3 min czytania 0

Reklama
Cafu podkreśla. „Czas nie jest sprzymierzeńcem Neymara”

Brazylia czeka na szósty triumf w mundialu już 24 lata. Ostatnim razem to właśnie Cafu wznosił Puchar Świata FIFA  po pokonaniu Niemców na stadionie w Jokohamie w 2002 roku. Sporo wody w Amazonce upłynęło od tego czasu, a mimo to trudno o wielkie pokłady optymizmu przed turniejem w Ameryce Północnej. Cafu zabrał głos w sprawie drużyny narodowej ze swojej ojczyzny i wspomniał m.in. o Neymarze oraz Endricku. Jego zdaniem gwiazda Santosu przede wszystkim walczy z czasem.

Reklama

Cafu wypowiedział się o Neymarze

Kapitan ostatniej mistrzowskiej Brazylii przeanalizował obecny stan kadry narodowej i wspomniał o trzech kluczowych dla niej osobowościach. Legendarny Cafu był gościem Laureus Worlds Sports Awards w Madrycie. To coroczne nagrody w dziedzinie sportu za osiągnięcia w roku kalendarzowym poprzedzającym galę. Sportowcami roku zostali Armand Duplantis oraz Simone Biles.

Brazylijczyk dość bezpośrednio skomentował sytuację Neymara, który marzy o zwieńczeniu swojej kariery mistrzostwem świata podczas najbliższego turnieju. Nie brakuje na jego drodze perturbacji. Pod koniec sezonu 2025 grał z kontuzją, która mogła na długi czas wyeliminować go z gry. Santos utrzymał się dzięki wydatnej pomocy gwiazdy. W opinii Cafu, Neymar nie może czuć, że wyjazd na MŚ ma zagwarantowany. Jako najważniejszy czynnik zwraca uwagę na brak rytmu meczowego zawodnika.

Reklama

– Czas to największe wyzwanie Neymara, bez wątpienia. On nie ma go teraz zbyt dużo. Jesteśmy nieco ponad miesiąc od mistrzostw świata, a on potrzebuje jeszcze trochę spotkań. To bardzo mało czasu dla sportowca na tym poziomie. Wiemy wszyscy, na co go stać, jak dużo może zrobić i tylko Neymar zdecyduje czy będzie na turnieju, czy nie. Pewnie mnie spytacie, czy będzie na mundialu, ale tego nie wiemy. 

Ancelotti także nie ma czasu na eksperymenty, ale powinien stawiać na Endricka

Nie zabrakło też tematu selekcjonera. Carlo Ancelotti to jeden z najlepszych trenerów w historii piłki nożnej. Cafu zwraca uwagę, że Włoch nie miał zbyt dużo czasu na przygotowanie, a będzie musiał szybko wypracować gotowe rozwiązania.

– Ancelotti ma to samo wyzwanie. Nie miał wystarczająco czasu do pracy, treningów z kadrą Brazylii. Nie wystawił dwukrotnie czy też trzykrotnie tej samej jedenastki. Jego wyzwaniem jest teraz, aby zebrać drużynę i nadać jej styl gry, biorąc pod uwagę kilka meczów, które pozostały, pamiętając o dwóch spotkaniach towarzyskich z Panamą i Egiptem. W tym czasie będzie musiał wypracować styl gry.

Legendarnego zawodnika zapytano też o Endricka, który na wypożyczeniu w Lyonie radzi sobie bardzo dobrze. Cafu podkreślił uznanie wobec młodego piłkarza, którego kształtuje jego zdaniem dojrzałość i zdolność do odgrywania wiodącej roli. Podsumowując jego progres – zwraca uwagę, że Endrick ma cechy, które ugruntują jego pozycję w drużynie narodowej.

Reklama

– Lata wysoko, ale jestem stronniczy wobec Endricka. To wyjątkowy piłkarz, jak na swój wiek. Jest kompletny, szybki, silny, drybluje. Wykonuje też rzuty wolne, dobrze główkuje – on będzie kluczowym piłkarzem brazylijskiej kadry. Nosi koszulkę reprezentacji jak każdą inną, on nie odczuwa presji.

CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE ZAGRANICZNEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

Piłkarz PSG pójdzie siedzieć! Sąd wydał wyrok

Jan Broda
0
Piłkarz PSG pójdzie siedzieć! Sąd wydał wyrok

Ameryka Południowa

Reklama