Klub z dwójką Polaków w składzie zaliczył pierwszy od kilkunastu lat spadek. Matematyczne szanse stracił na trzy kolejki przed końcem rozgrywek. Spadkowicz sezon dokończy bez swojej kluczowej postaci. Jakub Szumski, który w bieżącej kampanii nie opuścił w lidze ani minuty, poinformował o rozstaniu z klubem.
Sakaryaspor z Jakubem Szumskim i Łukaszem Zwolińskim w składzie zaliczył pierwszy od 13 lat spadek. Wówczas Zielono-Czarni pierwszy raz w swojej spadli do czwartej ligi i spędzili w niej cztery sezony. W 2022 roku po 11 latach wrócili na zaplecze ekstraklasy, a w 2024 roku otarli się nawet o pierwszy awans do elity w XXI wieku. W finale baraży lepszy był jednak Bodrumspor. Poprzedni sezon to już 13. miejsce i ledwie trzy punkty przewagi nad kreską. W bieżącym sezonie zaś już trzy kolejki przed końcem stracili matematyczne szanse na utrzymanie.
Polski duet spadł do trzeciej ligi
Do bezpiecznej strefy Sakaryaspor traci dziewięć punktów, ale ma gorszy bilans meczów bezpośrednich od ostatniego nad kreską Bolusporu. W lutym „polski” klub przegrał na wyjeździe 0:2, a pod koniec lata aż 1:4. Spadek Słońca Anatolii przyklepały na swoim stadionie. Przegrały z walczącym o bezpośredni awans Eroksporem. Pierwszy z trzech meczów o pietruszkę Sakaryaspor rozegra we wczesne sobotnie popołudnie. Na wyjeździe zmierzy się z innym spadkowiczem, Hatyasporem, który w 35 meczach wygrał tylko raz, a na koncie ma raptem 10 punktów.
Maç sonucu| Sakaryaspor 1-2 Esenler Erokspor #SAKvERK pic.twitter.com/9A32LIs0Ak
— Sakaryaspor (@Sakaryaspor) April 13, 2026
Jakub Szumski ogłosił odejście
Do Antiochii z drużyną nie pojechał Jakub Szumski. Dzień przed meczem 34-letni bramkarz na Instagramie poinformował o rozstaniu z Sakaryasporem. Obowiązujący do czerwca 2027 roku kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron.
– Dziś był mój ostatni dzień w Sakaryasporze. Chciałbym z całego serca podziękować za wsparcie, które otrzymywałem przez ostatnie dwa lata, szczególnie w trudnych momentach. Nigdy nie zakładałem takiego końca. Głęboko wierzyłem, że zostanę tu do końca mojej kariery. Zawsze na boisku dawałem z siebie wszystko dla tego klubu, ale czasami życie obiera inną ścieżkę i nic nie możemy z tym zrobić. Liczę na najszybszy powrót klubu i może pewnego dnia nasze drogi ponownie się przetną. Zawsze będziecie mieć specjalnie miejsce w moim sercu.
Wyświetl ten post na Instagramie
Szumski koszulkę Sakaryasporu przywdziewał od początku sezonu 2024/25. Do Zielono-Czarnych przeniósł się z Samsunsporu, z którym w 2023 roku wywalczył promocję do elity. W okraszonym awansem sezonie zagrał w 33 z 36 ligowych meczów, ale już w Super Lig zagrał tylko dwa razy. Na poziomie Super Lig występował też w barwach Erzurumsporu, do którego w połowie sezonu 2020/21 przeniósł się z Rakowa. Kilka miesięcy później spadł z nim do drugiej ligi. Po sezonie 2021/22, w którym zagrał w barażach o awans, zamienił Erzurum na Samsun.
Kluczowa postać zespołu
W tym sezonie Polak nie opuścił ani jednego ligowego meczu Sakaryasporu. Marcowy występ z Adaną Demirspor rozpoczął nawet z opaską kapitańską. Po spadku do trzeciej ligi Szumski był zresztą jedynym nagrodzonym brawami przez kibiców Zielono-Czarnych graczem. Mimo przedwczesnego odejścia skończy ten sezon z największą liczbą rozegranych minut wśród piłkarzy Sakaryasporu. Zaliczył 3130 minut, czyli prawie trzy razy tyle, co Zwoliński. Jego rodak na boisku spędził 1138 minut i zdążył w tym czasie zdobyć cztery bramki – wszystkie w lidze.
Maç sonu Szumski tribünlere çağrıldı. Bir tek o alkışlandı. Szumski duygusal anlar yaşadı.#sakaryaspor pic.twitter.com/lWipb2syps
— Haberlisin Spor (@HaberlisinSpor) April 13, 2026
Prawdopodobnie także Zwoliński wkrótce pożegna się z Sakaryasporem. Tuż po spadku klubu lokalny Akyazi.net informował, że klub będzie musiał pożegnać kilku obcokrajowców. Dziennikarze tego portalu twierdzą, że spadkowicz ma wobec graczy z zagranicy zaległości finansowe. Kontrakt Zwolińskiego również obowiązuje do czerwca 2027 roku. Podpisał go na początku tego sezonu, gdy przenosił się z Wisły Kraków.
CZYTAJ I SŁUCHAJ O POLAKACH ZA GRANICĄ NA WESZŁO:
- Inter coraz bliżej tytułu. Golazo Zielińskiego na wagę rekordu
- Milik finansową porażką Juventusu. Bezlitosne wyliczenia
- Ziółkowski przestał grać w Romie. Jest się czym martwić? [WIDEO]
fot. Newspix