Tor Poznań nawet w ciszy jest… za głośny. Rzecznik zaskoczony

Marcin Ziółkowski

16 kwietnia 2026, 12:37 • 4 min czytania 12

Reklama
Tor Poznań nawet w ciszy jest… za głośny. Rzecznik zaskoczony

We wtorek 14 kwietnia całą motorsportową rodziną w Polsce wstrząsnęły informacje o zamknięciu Toru Poznań. Według Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska obiekt przekraczał bowiem dopuszczalny limit hałasu. Na Weszło TV podczas specjalnego programu goście w studiu poruszyli ten – nomen omen – głośny i bardzo ważny temat. Wielu kibiców na portalu X wrzucało screeny mówiące o tym, że według różnych pomiarów głośności, Tor Poznań nadal przekracza dopuszczalne normy. Wszystko to pomimo braku samochodów na jego terenie. Doprowadziło to do ciekawego momentu w dyskusji z rzecznikiem GIOŚ, Tomaszem Matusiakiem. Ten… nie wiedział, co powiedzieć.

Reklama

Tor Poznań kością niezgody. Ogromny odzew środowiska motorsportowego

GIOŚ to Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Właśnie ten organ zdecydował o zamknięciu Toru Poznań we wtorek 14 kwietnia w ramach podtrzymania wyroku Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Wszystko to z uwagi na przekroczone dopuszczalne normy hałasu. Tor Poznań na kilkanaście godzin więc zamknięto, co spowodowało ogromną burzę w mediach społecznościowych.

Jak podsumował to jeden z gości debaty na Weszło TV – Alek Wasielewski – w social mediach temat Toru Poznań wygenerował nieco ponad 20 milionów wyświetleń w dobę. Mówi to o skali poruszenia, jaką wywołała decyzja GIOŚ. Do całej sprawy odniósł się także Wiceminister ds. Sportu i Turystyki Piotr Borys.

Reklama

– Tor spełnia normy [miasta Poznań – MZ], które wynoszą 55 decybeli. Zainwestował w ekrany dźwiękochłonne, częściowe zalesienie, pracuje w określonych godzinach. To problem Tarnowa Podgórnego, w związku z presją mieszkańców, zamieszkałych blisko toru. Gmina ta ma obniżone parametry dopuszczalnego dźwięku.

Automobilklub Wielkopolski złożył wniosek o wstrzymanie wykonania tej decyzji i 15 kwietnia późnym popołudniem Minister Sportu i Turystyki Jakub Rutnicki poinformował, że dzięki wspólnym działaniom wielu organizacji tor pozostanie otwarty. Podczas debaty na temat zamknięcia Toru Poznań gościem programu był Tomasz Matusiak, który jest rzecznikiem prasowym Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. W studiu poruszono temat bardzo istotny w całej sprawie.

Na jednej ze stron pomiary dotyczące ulicy Magazynowej wykazywały hałas na poziomie 52,1 dB, co oznacza przekroczenie obowiązujących norm w Tarnowie Podgórnym (wyniki powyżej 50 dB). Pech chciał, że na jednym ze screenów (wykonanym 15 kwietnia około 22:30) możemy jednak zobaczyć, że w ostatnim (wtedy) czasie procent głośności wynosi 71 procent. Przekłada się to na wynik w wysokości około 46,6 decybeli, a więc poniżej norm dotyczących hałasu.

Reklama

Wszystko to w ciągu dnia, podczas którego… na torze nie odbywały się JAKIEKOLWIEK AKTYWNOŚCI. Jest to bardzo dziwny przypadek.

Tor był zamknięty, samochodów tam nie było, więc hałasu nie miał de facto kto wygenerować. W dodatku Tor Poznań nigdy też nie wpuszczał na swój teren aut elektrycznych i hybrydowych. Mimo to dane wykazały wynik powyżej norm. Matusiak odpowiedział w tej kwestii następująco:

– Nie wiem o jakich aplikacjach pan mówi, my się posługujemy badaniami referencyjnymi, właściwie bez żadnego marginesu błędu potrafią to stwierdzić. Opieramy się więc przede wszystkim na tych pomiarach.

Reklama

Jan Olejniczak zwrócił od razu uwagę, że chodzi o pomiary wykonywane na bieżąco przez sugerowaną stronę internetową i wbił niejako kij w mrowisko.

– Jest link do specjalnej strony, która na żywo pokazuje, jaki jest obecnie hałas, z historią 24 godzin wstecz. Rzeczywiście hałas dziś nadal przekraczał normę, a tor jest zamknięty. Jak to jest, że tor zamknięty, a normy są łamane?

Reklama

Po długiej chwili ciszy, Matusiak stwierdził, że trudno mu się do tego odnieść, co pokazuje tylko jak bardzo był zaskoczony całą tą kuriozalną sytuacją. Temat Toru Poznań w ostatnich kilkudziesięciu godzinach jest równie oburzający, co kuriozalny.

Gmina Tarnowo Podgórne (w której hałas przeszkadza) twierdzi też, że badania, choć nie były przeprowadzone przez laboratorium posiadające akredytację PCA, nie odbiegały od danych zarejestrowanych przez monitoring prowadzony na zlecenie okolicznego Portu Lotniczego Ławica.

Pomiary wykazują jednak pewną odmienność, więc psuje to narrację.

Cały program dotyczący zamknięcia Toru Poznań obejrzycie na Weszło TV.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. screen YouTube/ Weszło TV

12 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Mistrzów

Zwolniło się miejsce w Lidze Mistrzów. Czy skorzysta na tym polski klub?

AbsurDB
0
Zwolniło się miejsce w Lidze Mistrzów. Czy skorzysta na tym polski klub?

Inne sporty

Reklama