Przygodę w szóstej lidze Europy, bo takie miejsce Portugalia zajmuje w rankingu UEFA, Goncalo Feio rozpoczął od klęski 0:5 z Vitorią Guimaraes. W debiucie przed własną publicznością był bliski kolejnej przegranej, ale Tondela w ostatnich sekundach wyszarpała remis. Punkt udało się wyrwać w starciu z walczącą o puchary drużyną, co Feio bardzo ucieszyło.
Z piekła do nieba
Na zakończenie 29. kolejki Ligi Portugal przedostatnia w tabeli Tondela podejmowała walczące o europejskie puchary Gil Vicente. Debiut Goncalo Feio przed kibicami Auriverdes zakończył się remisem 2:2. W 16. minucie wynik otworzył znany z występów w Ligue 1 Rony Lopes. Były gracz m.in. Monaco zakończył tym samym serię 226 minut bez strzelenia przez Tondelę gola. Gospodarze prowadzeniem długo się nie nacieszyli, gdyż w 29. minucie z karnego trafił Murilo. Musiał powtórzyć jedenastkę, bowiem przy pierwszej próbie nastrzelił drugą nogę.
⚽ GOLO
Rony Lopes 15′
I Liga (#29) | Tondela (1)-0 Gil Vicente#LigaPortugalBetclic #VSPORTSLPBETCLIC #EPOCA2526 #JORNADA29 #CDTGVFC #CDT #GVFC
Todos os vídeos 👉 https://t.co/jExb3FOUVY pic.twitter.com/VOhHMggEza— VSPORTS (@vsports_pt) April 13, 2026
Autor wyrównującej bramki w 85. minucie zszedł z boiska, a jego zmiennik już pięć minut później asystował przy golu na 2:1. Pierwszej od 7 lutego wyjazdowej wygranej Gil Vicente jednak nie odniosło. W ósmej minucie doliczonego czasu gry pierwszy pod wodzą Feio punkt Tondeli wyszarpał Joseph Hodge. Drugi raz tego wieczora sędzia podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką. Wychowanek Manchesteru City nie wykorzystał jedenastki, ale dobitki bramkarz nie zdołał już zatrzymać. Irlandczyk pierwszy raz w karierze strzelił gola poza Wielką Brytanią.
⚽ GOLO
J. Hodge 98′
I Liga (#29) | Tondela (2)-2 Gil Vicente#LigaPortugalBetclic #VSPORTSLPBETCLIC #EPOCA2526 #JORNADA29 #CDTGVFC #CDT #GVFC
Todos os vídeos 👉 https://t.co/jExb3FOUVY pic.twitter.com/Cjg8GGatRZ— VSPORTS (@vsports_pt) April 13, 2026
Feio: Fundamenty zostały położone
Tondela zaliczyła piąty mecz z rzędu bez wygranej, ale ponieważ porażki poniosły Casa Pia i Nacional, zbliżyła się do miejsca barażowego i zarazem bezpiecznej strefy na cztery punkty. Zapytany po meczu, czy wywalczony już po upływie doliczonego czasu gry remis może zadziałać motywująco na zawodników, Goncalo Feio stwierdził, że jak najbardziej:
– Kiedy drużyna wierzy w swoje możliwości, tworzy silniejszą grupę, w której mogą ujawnić się indywidualne talenty. Ta drużyna wiele razy oberwała w tym sezonie. Potrzeba katalizatorów i pozytywnej energii. Ten moment był jednym z nich. To, kto był na boisku, a kto poza nim, jak cierpieli przy wyniku 1:2 i jak świętowali po bramce 2:2, mówi samo za siebie. Byliśmy lepsi, rozwinęliśmy się, a futbol nagrodził nas w starciu z dobrym zespołem, co cieszy szatnię. Fundamenty zostały położone.
– Mecz zakończył się sprawiedliwym wynikiem. Zmierzyliśmy się ze świetną drużyną. To nie przypadek, że walczą o europejskie puchary. Doskonale wiem, jak trudne to jest. To dobrze zorganizowany zespół. Dobrze radziliśmy sobie z pressingiem w pierwszej połowie. To dzięki grze bez piłki spędziliśmy dużo czasu na połowie przeciwnika. Kolejnym krokiem jest umiejętność przebicia się przez środek boiska. To normalne, że drużyna czuje się bardziej komfortowo na skrzydłach – dodał 36-letni szkoleniowiec.
Isto ainda não acabou 😉
Seguimos juntos, auriverdes 🔗🔰#SóTondela #CDTGVFC pic.twitter.com/eHHJKBtTOA— CD Tondela (@CDTondela1933) April 13, 2026
Do końca rozgrywek Ligi Portugal pozostało pięć kolejek, ale Tondela ma jeden mecz rozegrany mniej. Zaplanowany na 15 marca wyjazdowy mecz ze Sportingiem został przełożony z powodu rywalizacji mistrzów Portugalii w 1/8 finału Champions League. Nowy termin wciąż nie został ustalony. W najbliższej serii gier piłkarze Feio zmierzą się na wyjeździe z Porto. Mecz odbędzie się w niedzielę 19 kwietnia o 21:30 czasu polskiego. Prowadzący w tabeli zespół Francesco Farioliego przystąpi do tej potyczki trzy dni po starciu w Nottingham o półfinał Ligi Europy.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Carrick zły na decyzję sędziego. „Jedna z najgorszych”
- Carlos Queiroz wraca na MŚ. Znów poprowadzi afrykańską reprezentację
- Były piłkarz Lecha błysnął w Turcji. Pierwszy gol po transferze
fot. Newspix