Kobieta poprowadzi drużynę z Bundesligi. Pierwszy raz w historii

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

12 kwietnia 2026, 08:46 • 3 min czytania 12

Reklama
Kobieta poprowadzi drużynę z Bundesligi. Pierwszy raz w historii

W sobotni wieczór radykalną decyzję podjęło szefostwo Unionu Berlin. Krótko przed północą klub ze stolicy Niemiec poinformował o zwolnieniu trenera Steffena Baumgarta, co było następstwem porażki z ostatnim w tabeli Bundesligi Heidenheim. Drużynę tymczasowo przejmie Marie-Louise Eta, która tym samym stanie się pierwszą kobietą, która poprowadzi męską drużynę w lidze niemieckiej.

Reklama

Union zajmował przed tą kolejką dziesiąte miejsce w Bundeslidze. Miejsce w środku tabeli daje tylko pozorne bezpieczeństwo, bo w dolnej połówce panuje niesamowity ścisk. Zamieszane w walkę o utrzymanie jest tak naprawdę 10 drużyn. Jedną z nich jest właśnie Union, który w 29. kolejce mierzył się na wyjeździe z ostatnim w tabeli Heidenheim. Gospodarze sobotniego meczu zremisowali dwa poprzednie spotkania, a teraz dołożyli do tego zwycięstwo 3:1 w starciu z Unionem. Ich szanse na utrzymanie wciąż pozostają jednak iluzoryczne – do bezpiecznego miejsca tracą osiem punktów.

Marie-Louise Eta przejęła drużynę Unionu Berlin

Porażka z Heidenheim skłoniła władze Unionu do podjęcia radykalnej decyzji. Kilka minut przed północą klub poinformował o zwolnieniu trenera Steffena Baumgarta, który jeszcze w styczniu podpisał nowy kontrakt. Dwa zwycięstwa w 14 meczach po zimowej przerwie, a także porażka z ostatnią drużyną dają jednak do myślenia. Wraz z Baumgartem z Unionu odeszli także jego asystenci: Danilo de Souza i Kevin McKenna.

– Do tej pory mieliśmy absolutnie rozczarowującą drugą połowę sezonu i nie dajemy się zwieść tabeli ligowej: nasza sytuacja pozostaje niepewna i rozpaczliwie potrzebujemy punktów, aby zapewnić sobie utrzymanie w lidze – mówił dyrektor sportowy Horst Heldt. – Dwa zwycięstwa w czternastu meczach od przerwy zimowej i występy w ostatnich tygodniach nie dają nam pewności, że przy obecnym ustawieniu uda nam się odwrócić ten trend. Dlatego postanowiliśmy zacząć od nowa – wyjaśnił.

Najciekawszy w tej historii jest jednak fakt, kto zastąpi Baumgarta. Union ogłosił, że tymczasowym szkoleniowcem drużyny zostanie Marie-Louise Eta, dotychczasowa opiekunka drużyny Unionu U-19, która w przeszłości była już asystentką Marco Grote. W sobotę 18 kwietnia stołeczny klub zmierzy się z Wolfsburgiem, a Eta zostanie pierwszą kobietą w historii, która poprowadzi męską drużynę w Bundeslidze. Choć warto zaznaczyć, że na szczeblu centralnym w Niemczech jako trener pracuje już kobieta. To Sabrina Wittmann, która jest szkoleniowcem trzecioligowego Ingolstadt.

Reklama

– Cieszę się, że klub powierzył mi to wymagające zadanie. Siłą Union było i jest to, że w takich sytuacjach wspólnie skupiamy wszystkie siły. Oczywiście mam przekonanie, że z drużyną zdobędziemy decydujące punkty – mówiła Marie-Louise Eta, która w następnym sezonie obejmie stanowisko trenera drużyny kobiecej.

Union Berlin zajmuje 11. miejsce w Bundeslidze, choć ta sytuacja może się jeszcze zmienić, bo nie wszystkie drużyny rozegrały swoje spotkania. Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek stołeczny klub ma siedem punktów przewagi nad strefą spadkową.

Reklama

WIĘCEJ O NIEMIECKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

12 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama