Alessandro Bastoni znalazł się na celowniku Barcelony. Inter chce jednak za swojego zawodnika sporo pieniędzy. Znacznie więcej niż 50 milionów euro, które zaoferowała Blaugrana. Ta propozycja została zresztą… wyśmiana.
Inter nie zamierza tanio sprzedać Bastoniego
Jak informuje Tuttosport, działacze mediolańskiego klubu jedynie się uśmiechnęli, gdy zobaczyli ofertę Barcelony opiewającą na 50 milionów. Włosi uznali ją za całkowicie nieadekwatną do rynkowej wartości Bastoniego. Inter rozważyłby rozpoczęcie negocjacji dopiero, gdy startowa kwota wyniesie 60 milionów euro i będzie powiększona o łatwe do spełnienia bonusy.
Obecnie Inter Bastoniego sprzedawać nie musi. Kontrakt Włocha z klubem obowiązuje do 2028 roku. Ponadto sam zawodnik wciąż nie jest przekonany, czy chce opuścić Mediolan. Jeśli zdecyduje się pozostać w klubie, Inter nie będzie chciał nawet rozpoczynać rozmów z zainteresowanymi zespołami.
Na ostateczną decyzję zawodnika wpływ może mieć napięcie wokół niego na Półwyspie Apenińskim. Bastoni regularnie spotyka się z gwizdami i wyzwiskami na wielu stadionach we Włoszech. Jest to pokłosie jego symulki w starciu z Juventusem, po której drugą żółtą kartkę obejrzał Pierre Kalulu, a także czerwonej kartki w starciu z Bośnią i Hercegowiną w finale baraży o awans na mistrzostwa świata. Choć prezes Interu nazywa tego typu zachowanie kibiców „haniebnym”, a trener Chivu docenia stopera, sam zawodnik może czuć się przytłoczony całą tą otoczką i będzie chciał zresetować się na Półwyspie Iberyjskim.
❗️Inter are LAUGHING at the possibility of a €50M Barcelona bid for Bastoni. 🇮🇹🇪🇸
The Italian club insist there have been no direct contacts, that the player would have to ask to leave, and that the asking price is much higher.
— @SPORT pic.twitter.com/6enlrHDAxb
— Nerazzurri Society (@nerazzurriSoci_) April 8, 2026
Barcelona szuka innych rozwiązań
Duma Katalonii jest świadoma żądań Interu, zatem szuka różnych możliwości, by zredukować koszty. Jednym z pomysłów jest włączenie do transakcji innych zawodników. Kandydatami są Ferran Torres oraz Marc Casado. Interowi taka opcja również się uśmiecha, ale Mediolańczycy woleliby Gerarda Martina. Hansi Flick nie chce się jednak rozstawać z Hiszpanem. Oczywiście to są tylko spekulacje, a i sami zawodnicy musieliby zgodzić się na potencjalny transfer do Interu.
Obie strony zdają sobie sprawę z tego, że to dopiero początek negocjacji i że wejdą one w decydujący etap dopiero latem. Sądząc jednak po wyśmianej ofercie Barcy, przed Katalończykami niełatwe zadanie.
Bastoni rozegrał łącznie 36 spotkań w barwach Interu w bieżącym sezonie. Zdobył dwie bramki i zanotował sześć asyst. Jego klub zajmuje obecnie pierwsze miejsce w Serie A z przewagą siedmiu punktów nad drugim Napoli. Barcelona z kolei również jest liderem w swojej lidze. Też ma siedem oczek zapasu nad drugą lokatą, którą zajmuje Real Madryt.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Media: Lewandowski powinien zagrać z Atletico od początku
- Gdy magia znika. Liverpool czeka na ostatni błysk Salaha
- Kane wyrównał rekord. Tylko trzech graczy tego dokonało
Fot. Newspix