Mircea Lucescu nie żyje. Miał 80 lat

Jakub Radomski

07 kwietnia 2026, 21:12 • 2 min czytania 10

Reklama
Mircea Lucescu nie żyje. Miał 80 lat

Dla wielu Rumunów był kimś więcej niż trenerem, który osiągał sukcesy. Był symbolem czegoś wielkiego. Dowodem, że osoba z ich kraju może zrobić bardzo wiele. Wejść do elity. Mircea Lucescu – legendarny trener, a wcześniej piłkarz, nie żyje. Miał 80 lat. Osiągał sukcesy nie tylko w lidze rumuńskiej, ale też z bardzo mocnymi klubami z innych państw. Nie udało mu się spełnić ostatniego sportowego marzenia, jakim miał być awans na tegoroczny mundial z reprezentacją swojego kraju. 

Reklama

Prowadził Inter Mediolan. Z Galatasaray sięgał w 2001 roku po Superpuchar Europy. Uczynił z Szachtara Donieck potęgę i zdobył z nim Puchar UEFA w 2009 roku, a dwa lata później doszedł do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Obok czołowych klubów ze swojego kraju (wiele sukcesów w Rumunii), był też trenerem m. in. Dynama Kijów, Zenita Petersburg i Besiktasu.

Mircea Lucescu nie żyje. Jeszcze niedawno prowadził reprezentację Rumunii i marzył o awansie na mundial

Jeszcze niedawno Lucescu był selekcjonerem narodowej reprezentacji. Jego wielkim marzeniem był awans na mistrzostwa świata w 2026 roku. W końcu to on wprowadził narodowy zespół w 1984 roku na mistrzostwa Europy, co było dużym wydarzeniem. Teraz chciał po raz kolejny przeżyć piękną historię. Miał poczucie misji. Rumuni pod jego wodzą odpadli jednak w półfinale baraży, przegrywając 0:1 z Turcją. Tę porażkę Lucescu miał przypłacić pogorszeniem zdrowia.

Trener trafił do szpitala, a kiedy czekał na wypisanie, w Wielki Piątek, miał dwa zawały serca, o czym pisaliśmy tutaj.   Później było jeszcze gorzej, bo rumuńskie media informowały, że znalazł się w stanie śpiączki farmakologicznej. 

Teraz nadeszła smutna wiadomość.

Reklama

Dziś, 7 kwietnia 2026 roku, około 20.30, stwierdzono zgon pana Mircei Lucescu. Był jednym z najbardziej utytułowanych trenerów i piłkarzy w historii rumuńskiego futbolu. Był pierwszym trenerem, który awansował z drużyną narodową Rumunii na mistrzostwa Europy w 1984 roku. Całe pokolenia Rumunów dorastały, uważając go za symbol. Niech spoczywa w pokoju” – przekazał Szpital Uniwersytecki w Bukareszcie.

Fot. Newspix.pl

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

10 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Braian Wilma
0
Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
14
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”