Piłkarz Cruzeiro wyśmiał swojego kolegę i… został zawieszony

Marcin Ziółkowski

07 kwietnia 2026, 16:25 • 3 min czytania 0

Reklama
Piłkarz Cruzeiro wyśmiał swojego kolegę i… został zawieszony

Choć zabrzmi to jak wyświechtany frazes, to w brazylijskiej Serie A dzieje się naprawdę dużo i nudy nie brakuje. Sporą uwagę przyciąga sama obecność Neymara, który nie dość, że cały czas trzyma dobry poziom piłkarski po zerwaniu więzadła krzyżowego, to jeszcze dostarcza newsów poza murawą. Tym razem zdarzenie warte uwagi to sprawka Cruzeiro, pierwszego klubu Ronaldo Fenomeno. Jeden z zawodników wyśmiał występ kolegi, omyłkowo wrzucając filmik na grupę, w której byli piłkarze z drużyny. Walace, sprawca zamieszania, został zawieszony przez klub.

Reklama

Afera w Cruzeiro. Gwiazda bez formy nie tylko na boisku

Cruzeiro zajmuje w Serie A dopiero 19-tą, przedostatnią lokatę. Po kilku kolejkach klub zwolnił byłego brazylijskiego selekcjonera Tite, a zatrudnił Artura Jorge’a. Niestety w ostatniej ligowej potyczce Sao Paulo FC okazało się znacznie lepszym zespołem i wygrało aż 4:1.

Po spotkaniu uszczypliwości nie potrafił sobie darować pomocnik Cruzeiro, Walace. Wstawił na grupę whatsappową filmik, w którym to bramkarz Matheus Cunha zamienia się po sytuacjach boiskowych w krokodyla. Nie przeszło to bez echa i 31-letni piłkarz ze sporym doświadczeniem w Europie został ukarany.

Według O Tempo Sports, piłkarz wysłał filmik na akurat tę grupę przez przypadek. Ponoć nie tylko Cunha był adresatem uwag, ale brakuje wyszczególnienia innych nazwisk. Rzekomo nie był to pierwszy taki wyskok Walace’a, ale uszło mu to wcześniej płazem.

Miał problem z kolegą z drużyny. Skrytykował go po meczu. Nie tolerujemy tego typu braku dyscypliny i nie będzie go z nami na jakiś czas. Zobaczymy, co będzie dalej – powiedział właściciel Cruzeiro Pedro Lourenco przed pierwszym spotkaniem Lisów w fazie grupowej Copa Libertadores, właśnie na temat Walace’a.

Reklama

Rozwiało to wątpliwości, które sugerowały, że pomocnik nie wybrał się do Ekwadoru na mecz rozgrywek kontynentalnych z uwagi na problemy ze zdrowiem. Najnowsze doniesienia sugerują, że ma to być koniec Walace’a w Cruzeiro. Przybył on do klubu dwa lata temu, z dużymi oczekiwaniami.

Walace zawiódł. Miał być liderem, a nigdy nim nie został

W swojej karierze zanotował on bowiem aż 213 występów w ligach z TOP 5. Większość z nich to włoska Serie A (160), ale grał on też w Bundeslidze. Nigdy nie wywalczył jednak niepodważalnej pozycji startera w Cruzeiro, więc klub tym bardziej na poziomie sportowym pożegna go bez żalu. W sezonie 2026 we wszystkich rozgrywkach zagrał tylko raz, przez kilka minut pod koniec lutego z Pouso Alegre. Okazał się dużym rozczarowaniem, kosztował bowiem 8 milionów euro.

Reklama

Klub chciał swoją postawą pokazać jasny sygnał. Nie jest ważne to, jaki status ma piłkarz w drużynie. Takie postawy tolerowane nie będą. Walace w nadchodzących miesiącach musi sobie najprawdopodobniej poszukać nowego pracodawcy. Jego kontrakt w Brazylii wygasa z końcem grudnia 2028 roku.

Póki co jednak Cruzeiro czeka starcie w Ekwadorze, po sześciu latach przerwy od gry w Copa Libertadores, z Barceloną de Guayaquil. W grupie D w rozgrywkach kontynentalnych czeka na Brazylijczyków jeszcze Boca Juniors i chilijski Universidad Catolica.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Sprytny pomysł Szczęsnego. Użył kolegi przy zażywaniu używki

Mikołaj Duda
3
Sprytny pomysł Szczęsnego. Użył kolegi przy zażywaniu używki

Ameryka Południowa

Reklama