Dla Mircei Lucescu rok 2026 nie jest ani trochę udany. Kilka wizyt w szpitalu, brak awansu na mistrzostwa świata w Ameryce Północnej – to coś, co można wziąć w klamrę. Nie udało mu się spełnić marzenia o przywróceniu Rumunii do świata wielkiego świata futbolu. Niestety, po raz kolejny przypłacił to zdrowiem. Jak poinformował Emanuel Rosu, Lucescu ostatniej doby przebył dwa zawały serca.
Lucescu ponownie z problemami natury zdrowotnej. Dwa zawały serca w oczekiwaniu na wypis ze szpitala
Gdy wydawało się, że sytuacja u wiekowego trenera została już opanowana, dotarły do kibiców kolejne niepokojące wieści. Mircea Lucescu w Wielki Piątek, w oczekiwaniu na wypis ze szpitala, dwukrotnie dostał zawału. Rumuński szkoleniowiec był trzy razy reanimowany, za każdym razem z pomyślnym skutkiem. Obecnie leży on na oddziale ratunkowym.
Lucescu’s life was saved after 3 resuscitation procedures. He is now im the ER, awaiting more tests. https://t.co/uFujjtEo9F
— Emanuel Roşu (@Emishor) April 3, 2026
Kolejny tegoroczny pobyt w szpitalu Mircei Lucescu był spowodowany głównie przez rozgoryczenie po porażce w półfinale baraży strefy UEFA pomiędzy Rumunią a Turcją. Jak wspomniał w ostatnim czasie Rosu, doświadczony trener nie mógł zasnąć po przedwczesnej eliminacji nad Bosforem i w dzień odprawy pomeczowej zasłabł.
Po spotkaniu w Stambule zdecydowano o rozstaniu federacji z trenerem, a sugerowano się przy tym głównie kłopotami zdrowotnymi byłego opiekuna Szachtara, Interu czy Brescii. Problemy tej natury były także powodem zakończenia pracy w Dynamie Kijów przed końcem obowiązywania kontraktu. Lucescu podkreślał, że nie chce odejść z kadry jak tchórz – prawdopodobnie pracował wobec tego na ile tylko pozwalał organizm.
Rumuńskie eliminacje w pigułce
Na stadionie dobrze sobie znanego Besiktasu jego drużyna przegrała 0:1 po wspaniałym podaniu Ardy Gulera i wykończeniu Ferdiego Kadioglu. Podopieczni Lucescu musieli tym samym pożegnać się z marzeniami o wielkim turnieju. Rumunia na mistrzostwach świata nie była od 1998 roku i ta seria potrwa przynajmniej kolejne cztery lata.
Arda Guler inventa, Kadioglu segna: la Turchia batte la Romania 1-0 e Montella vola nella finale playoff dove attende una tra Slovacchia e Kosovo
pic.twitter.com/FUKQahQlSN— Matteo Di Gangi (@MatteoDG93) March 26, 2026
Lucescu przejął reprezentację w 2024 roku po Edim Iordanescu, ponieważ czuł dług wdzięczności za to, co osiągnął w futbolu. Kapitan drużyny narodowej z 1970 roku i jej opiekun na mistrzostwach Europy w roku 1984, przy pozytywnym rozstrzygnięciu baraży, wróciłby na mundial po blisko sześciu dekadach przerwy.
Nie udało się, i jak już wspomnieliśmy, zgodnie z oczekiwaniami spowodowanymi lichą kondycją fizyczną pożegnał się z posadą. Trudno wyobrazić sobie człowieka takiego jak Lucescu, mającego 80 lat i liczne problemy zdrowotne, ponownie w walce o wyjazd na turniej. Według mediów od wielu miesięcy do roli jego następcy ma być przygotowywany Gheorghe Hagi. Legendarny zawodnik znany jako Maradona Karpat, zadebiutował w kadrze Rumunii mając 18 lat właśnie u Lucescu.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- James Rodriguez hospitalizowany
- Gasparik tak jak i Jovićević – kandydatem na selekcjonera
- Roberto De Zerbi przeprasza urażonych
Fot. Newspix