Boniek podał swój skład na Szwecję. Bez Pietuszewskiego

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

30 marca 2026, 13:04 • 2 min czytania 14

Reklama
Boniek podał swój skład na Szwecję. Bez Pietuszewskiego

Już jutro Polska rozegra finał baraży przeciwko Szwecji. Spore emocje wzbudza dyskusja nad potencjalnym składem Biało-Czerwonych na to spotkanie, tym bardziej, że niektórzy w meczu z Albanią zaprezentowali się bardzo przeciętnie. Swoją jedenastkę na Szwedów zaprezentował właśnie Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN w składzie Polaków dokonałby tylko jednej zmiany, a jego propozycja jedenastki może budzić pewne emocje. 

W spotkaniu z Albanią fatalny błąd przy golu dla gości popełnił Jan Bednarek. Kiepsko wyglądał też jego klubowy kolega z Porto, czyli Jakub Kiwior. Zwłaszcza w pierwszej połowie kilka strat miał Matty Cash. Nie błyszczał też lewy wahadłowy, czyli Michał Skóraś. Natomiast Oskar Pietuszewski, o którym wiele się mówiło, pojawił się na boisku od początku drugiej połowy i trochę rozruszał akcje ofensywne, ale miał też kilka strat.

Jak, według Bońka, Polacy powinni zagrać ze Szwecją?

Zbigniew Boniek i jego skład na mecz Szwecja – Polska. Do jedenastki wskakuje Nicola Zalewski

Były prezes PZPN opublikował dziś rano na X swoją jedenastkę, którą on widziałby od pierwszej minuty w Sztokholmie. Boniek najprawdopodobniej wychodzi z założenia, że nie powinno się za wiele zmieniać. Do składu wskakuje u niego Nicola Zalewski, który z Albanią nie mógł wystąpić, ponieważ pauzował za żółte kartki. Zawodnik Atalanty Bergamo zająłby miejsce na „dziesiątce”, czyli zagrałby tak, jak występował wcześniej w kadrze Jana Urbana.

Reklama

Spotkanie przeciwko Albanii niespodziewanie rozpoczął na tej pozycji Filip Rózga, a niżej, obok Piotra Zielińskiego, został przesunięty Sebastian Szymański, który miał dwie asysty na PGE Narodowym. Rózga – młody zawodnik Sturmu Graz – spisał się tak sobie i został zmieniony przez Oskara Pietuszewskiego.

Poza tym Boniek nie zrobiłby żadnej zmiany w wyjściowej jedenastce. Najwidoczniej były prezes PZPN wychodzi z założenia, że Pietuszewski może dać nam najwięcej w roli dżokera.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

14 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Mbappe porównał się do legend Realu. „Trzeba umieć sobie radzić”

Jan Broda
2
Mbappe porównał się do legend Realu. „Trzeba umieć sobie radzić”

Mistrzostwa Świata 2026