W Łodzi nie wspominają go dobrze. Teraz odnalazł się w nowym fachu

Mikołaj Duda

29 marca 2026, 11:50 • 2 min czytania 5

Reklama
W Łodzi nie wspominają go dobrze. Teraz odnalazł się w nowym fachu

Jego przenosiny do Polski były dość niespodziewane, wzbudzały spore zaciekawienie i nadzieje, że to okaże się trenerski strzał w dziesiątkę. Rzeczywistość brutalnie zweryfikowała pomysł działaczy ŁKS-u na zatrudnienie 28-letniego szkoleniowca z Ameryki Południowej. Teraz po fiasku swojej przygody nad Wisłą zajął się zupełnie czymś innym.

W Łodzi doskonale pamiętają jak nieudany okazał się pomysł na zatrudnienie Ariela Galeano. Paragwajczyk zdążył poprowadzić zespół w zaledwie ośmiu spotkaniach, po czym pożegnał się z posadą. Od tego czasu nie wrócił na ławkę trenerską, ale za to odnalazł się w kompletnie innej roli. Obecnie 29-latek pracuje w rodzinym radiu Monumental. Pełni tam funkcję eksperta piłkarskiego.

Reklama

ŁKS liczył na długofalowy projekt. Galeano okazał się trenerem na osiem meczów

Ariel Galeano do Polski trafił jako zaledwie 28-latek z nienajlepszym poziomem znajomości języka angielskiego, co od początku sprawiało, że można było nieco z dystansem podchodzić do całego pomysłu Roberta Grafa. Mimo to jego doświadczenie z pracy trenera w tak młodym wieku – choćby na zapleczu greckiej najwyższej klasy rozgrywkowej – mogło dawać nadzieje, że ŁKS znalazł na rynku prawdziwą perełkę.

28-latek z Paragwaju trenerem ŁKS-u. Szaleństwo? Pracował z gwiazdami, zdobywał tytuły

Tak się nie okazało. Paragwajczyk zaczął nieźle, bowiem w pierwszych trzech meczach odniósł dwa zwycięstwa i raz zremisował. Później było już tylko gorzej. Następne pięć spotkań i krytyczne głosy spowodowały ekspresowe zakończenie jego przygody. Galeano pożegnał się z posadą po czterech porażkach i remisie w pięciu meczach.

Póki co, już od prawie roku pozostaje bez pracy w zawodzie, ale za to odnajduje się w kompletnie innej roli. Jego miejsce zdążyło już zająć trzech kolejnych trenerów. Najpierw do końca sezonu zespół poprowadził Ryszard Robakiewicz, a następnie od nowych rozgrywek na fotel trenera Łodzian wskoczył Szymon Grabowski. Gdy przygoda byłego szkoleniowca Lechii Gdańsk zakończyła się niepowodzeniem, jego miejsce w listopadzie zajął Grzegorz Szoka.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Betclic 1. Liga