UEFA ukarała Lecha i Jagiellonię. Oberwało się też Frederiksenowi

Jan Broda

Autor:Jan Broda

26 marca 2026, 17:52 • 3 min czytania 13

Reklama
UEFA ukarała Lecha i Jagiellonię. Oberwało się też Frederiksenowi

To już wręcz tradycja, że polskie kluby są ścigane przez UEFA za różnego rodzaju występki podczas meczów w europejskich pucharach. I choć przedstawiciele Ekstraklasy pożegnali się już z Ligą Konferencji, to kary ich nie ominęły. Lech i Jagiellonia dostały po kieszeni, a na cenzurowanym znalazł się też trener Kolejorza, Niels Frederiksen. 

Lech odpadł na etapie 1/8 finału Ligi Konferencji z Szachtarem Donieck, z kolei Jagiellonia pożegnała się z rozgrywkami rundę wcześniej, kiedy to musiała uznać wyższość Fiorentiny. Obydwa kluby, pomimo zakończenia tegorocznej przygody na arenie międzynarodowej, mogły liczyć na „dogrywkę” ze strony Komisji Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA, która wzięła pod lupę ich mecze w fazie pucharowej LK.

I – a jakże! – nie obyło się bez kar.

Lech i Jagiellonia z karami od UEFA. Posypały się grzywny i zawieszenia

Ale po kolei. Lechowi oberwało się za dwumecz z fińskim KuPS w 1/16 finału. UEFA zarzuciła mistrzom Polski opóźnienie rozpoczęcia pierwszego meczu na wyjeździe, co zostało wycenione na 10 tys. euro kary. Konsekwencje objęły również Nielsa Frederiksena. Trener Kolejorza został zdyskwalifikowany na jeden mecz w rozgrywkach klubowych UEFA w zawieszeniu na rok.

Reklama

Jeśli chodzi o rewanż przy Bułgarskiej, organy dyscyplinarne dopatrzyły się blokowania przejść na trybunach przez kibiców. Za niedrożność wyjść ewakuacyjnych, Lech będzie musiał zapłacić 16 tys. euro grzywny.

Po kieszeni dostała również Jagiellonia. W jej przypadku chodzi o dwumecz z Fiorentiną. W pierwszym meczu w Białymstoku fani gospodarzy użyli zakazanych przepisami rac. Zabawa środkami pirotechnicznymi będzie kosztować Jagę 19 tys. 250 euro.

Podczas rewanżu we Florencji UEFA dopatrzyła się natomiast niewłaściwego zachowania drużyny, w tym przede wszystkim Tomasza Byszki, asystenta Adriana Siemieńca. Skończyło się wprawdzie tylko na pouczeniu, ale nie dla Byszki, który został zdyskwalifikowany na jeden mecz w rozgrywkach klubowych pod egidą UEFA.

UEFA nierychliwa, ale sprawiedliwa?

Nie mielibyśmy nic przeciwko tym sankcjom, gdyby komisja dyscyplinarna europejskiej federacji piłkarskiej bezwarunkowo i z podobną pieczołowitością egzekwowała konsekwencje wobec wszystkich. Niestety, podwójne standardy w tej instytucji to normalność. Wystarczy przypomnieć chociażby obstrukcję przy sprawie wokół meczu Raków – Maccabi w eliminacjach Ligi Konferencji, kiedy to kibice (czy może raczej kibole) z Izraela wprost oskarżyli Polskę o zbrodnię Holocaustu, wywieszając transparent o treści „mordercy od 1939 roku”.

Reklama

Naturalnie można byłoby się spodziewać gigantycznych kar, ale co to, to nie. W pierwszej kolejności ukarany został Raków za niewłaściwe zachowanie swoich kibiców w kwocie 40 tys. euro (!), podczas gdy po aż trzech miesiącach zwłoki (!!) Maccabi otrzymało… niższą grzywnę w wysokości ledwie 30 tys. euro (!!!). No i to by było na tyle, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości UEFA.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

13 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Liga Konferencji