Przez baraże na mundial po 35. roku życia. Jedenastu wspaniałych

AbsurDB

Autor:AbsurDB

26 marca 2026, 10:40 • 5 min czytania 2

Reklama
Przez baraże na mundial po 35. roku życia. Jedenastu wspaniałych

U schyłku swojej reprezentacyjnej kariery zawodnik przeprowadza swoją kadrę przez baraże, jak Mojżesz przez Morze Czerwone. Dzięki temu po 35. urodzinach zagra z nią na mundialu. To zawsze są piękne historie, które mamy nadzieję, że powtórzą się w tym roku z udziałem nie tylko Roberta Lewandowskiego, ale także Kamila Grosickiego. W XXI wieku dokonało jednak tego bardzo niewielu. Pepe, Cristiano Ronaldo – ale kto poza nimi? Ułożyliśmy jedenastkę. 

Piłkarze, którzy awansowali na mundial przez baraże i zagrali w finałach po 35. roku życia

Na mecze barażowe Jan Urban powołał Kamila Grosickiego i Roberta Lewandowskiego. Nie wypominamy nikomu wieku, ale w dniu rozpoczęcia mundialu obaj będą mieli już po 37 lat. O ile skrzydłowy Pogoni będzie raczej ewentualnym zmiennikiem w play-offach, to w Robercie Lewandowskim wciąż pokładamy duże nadzieje, bo jakich mamy innych napastników? Z pewnością oczekujemy, że nie tylko wyjdzie w pierwszym składzie, ale też swoimi bramkami zaprowadzi nas na wymarzone mistrzostwa świata.

Czy taka historia jest realna? Czy po 35. roku życia wielu zawodników przeprowadziło swoją kadrę przez play-offy, by później zagrać z nią na mundialu? Kto tego dokonał w XXI wieku?

W 2001 roku grający w Sunderlandzie Niall Quinn poprowadził kadrę Irlandii do zwycięstwa nad Iranem w barażach międzykontynentalnych. Podczas finałów w Korei i Japonii nie zagrał tylko w pierwszym meczu z Kamerunem, przeciwko Niemcom zaliczył asystę. W 1/8 finału z Hiszpanią wszedł w drugiej połowie i dał się sfaulować w polu karnym w ostatniej minucie, dzięki czemu Robbie Keane strzelił Casillasowi, po czym mieliśmy dogrywkę i serię jedenastek. W niej Hiszpanie okazali się lepsi. Quinn miał już wtedy 35 lat.

Reklama

Cztery lata później dokonał tego także grający na co dzień w szkockim Falkirk reprezentant Trynidadu i Tobago Russell Latapy. Wystąpił w kadrze Leo Beenhakkera w barażach przeciwko Bahrajnowi. W niemieckich finałach zagrał tylko dwadzieścia minut w ostatnim meczu z Paragwajem. Ponad 35 lat miał też wtedy słynny bramkarz Shaka Hislop, ale on niestety w play-offach nie grał, bo wyjazdy na Karaiby z Londynu wydawały mu się zbyt dalekie. Został jednak powołany na mundial, gdzie miał być rezerwowym. Na rozgrzewce przed pierwszym meczem kontuzji doznał podstawowy golkiper. Hislop wszedł i oczywiście został graczem meczu w bezbramkowym remisie ze Szwecją. Bronił tam świetnie.

Bramkarzom jest najłatwiej

Bramkarze zresztą to pozycja, która zdecydowanie dominuje wśród piłkarzy, którzy zagrali na mundialu po 35. roku życia, wprowadzając tam swoją kadrę przez baraże. Spośród czternastu zawodników, którzy tego dokonali, aż czterej to bramkarze. To 29%.

Ten z nich, który później spędził na mistrzostwach najwięcej czasu na boisku był Pascal Zuberbühler. W 2006 roku tak skutecznie kierował młodymi obrońcami swojej drużyny, że – uwaga, jedno z typowych pytań w piłkarskich quizach – w żadnym z czterech meczów nie wpuścił gola! Niestety, koledzy z ataku spisywali się znacznie gorzej i po bezbramkowym remisie z Ukrainą Helweci odpadli po rzutach karnych. Strzelali je fatalnie. Zero trafień na trzy próby.

Osiem lat później swoją kadrę przez baraże na mundial wprowadził też Stipe Pletikosa (Chorwacja). Ostatnio uczynili to też Keyor Navas (Kostaryka) i Wayne Hennessey (Walia). Jednak nie pokazali się na mistrzostwach z aż tak dobrej strony, jak Szwajcar.

Reklama

Wiadomo, że golkiperom łatwiej utrzymać wybitną formę w zaawansowanym wieku. Co jednak z graczami z pola?

W 2010 roku drogę przez baraże interkontynentalne na mundial przeszedł z Nową Zelandią pomocnik Simon Elliott. Wcześniej zdarzało mu się występować w Fulham.

Mocny tercet z 2014 roku

Cztery lata później mieliśmy aż trzech takich graczy, a w dodatku każdy z nich doszedł później do 1/8 finału. Byli to Grek Giorgos Karagounis, Meksykanin Rafael Marquez oraz Urugwajczyk Diego Forlan. Cała trójka to piłkarskie legendy swoich krajów. Mogliby spocząć na laurach, ale po 35. urodzinach wciąż chciało się im walczyć przez baraże o mundial. A co najważniejsze, zrobili to skutecznie!

Na rosyjskim turnieju jedynym, który spełnia nasze kryteria była kolejna legenda – Tim Cahill. Mimo, że od ostatniej gry w poważnym klubie – Evertonie, minęło już sześć lat, kolejny raz przyłożył cegiełkę do awansu Socceroos na mundial. W finałach jednak przebywał na boisku zaledwie przez pół godziny.

Reklama

Całkiem bogate pod tym względem były ostatnie mistrzostwa świata. Poza wspomnianym Navasem, podobną drogę z Kostaryką przeszedł Bryan Ruiz. W Katarze zagrał jednak tylko przez pół godziny i po turnieju, jak prawie wszyscy dzisiejsi bohaterowie, zakończył karierę.

2022 rok to jednak dwie najbardziej efektowne historie spośród graczy zbliżających się do czterdziestki. To oczywiście Pepe i Cristiano Ronaldo. Nie tylko pokonali Macedonię w finale baraży, ale przede wszystkim odgrywali kluczową rolę w drodze swojej reprezentacji do ćwierćfinałów mistrzostw świata. Żaden inny bohater tego tekstu nie doszedł na mistrzostwach tak daleko. Mało tego – 39-letni Pepe jest najstarszym z tutaj opisywanych!

Najlepsi – Pepe i Ronaldo

Historia obu Portugalczyków pokazuje, że nie tylko da się awansować w tym wieku przez baraże, ale można potem odegrać kluczową rolę w finałach. Oczywiście, Grosicki to nie Pepe, ale w porównaniach Lewandowskiego do Ronaldo nasz rodak nie stoi wcale na straconej pozycji.

Reklama

Ponieważ graczy z pola, którzy w XXI wieku przeprowadzili swoją kadrę przez baraże, a potem zagrali po 35. roku życia na mundialu jest dziesięciu, to skonstruowanie z nich najlepszej jedenastki jest wyzwaniem niezwykle mało wymagającym. Wybór dotyczył jedynie bramkarza. Ale ponieważ Pascal Zuberbühler zaliczył jedyny w historii mundial bez straty gola, decyzja nie mogła być inna.

Co ciekawe, wśród graczy z pola, których kadra dostała się na mundial przez baraże, a oni zagrali po nich w finałach po 35. urodzinach jest… Artur Jędrzejczyk, który wystąpił w Katarze! Chcąc nie chcąc musiałbym go umieścić w naszej jedenastce (w której brakuje obrońców). Jędrzejczyk nie zagrał jednak w barażach, zatem nie spełnia w pełni wszystkich kryteriów.

A tak wygląda nasza eksperymentalna jedenastka:

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O BARAŻACH NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

2 komentarze
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Oficjalnie: Piast z transferem medycznym. Ma zastąpić Placha

Jan Broda
1
Oficjalnie: Piast z transferem medycznym. Ma zastąpić Placha

Mistrzostwa Świata 2026