Tuż przed marcową przerwą reprezentacyjną ze zgrupowań swoich drużyn wypadło kilku graczy Arsenalu. W tym gronie znajduje się największy transfer Kanonierów z ostatniego lata. Jak się okazuje, nie wróci do gry od razu po przerwie na kadrę. Czeka go dłuższy odpoczynek – opuści choćby ćwierćfinały Ligi Mistrzów czy też mecz o mistrzostwo Anglii.
Ważny piłkarz Arsenalu kontuzjowany
Występ w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayerem Leverkusen był słodko-gorzki dla Eberechiego Eze. Z jednej strony w 36. minucie strzelił pięknego gola na 1:0, ale też w 68. minucie musiał opuścić murawę z powodu kontuzji lewej łydki. Uraz wyeliminował go nie tylko z finału Pucharu Ligi, w którym Arsenal przegrał na Wembley z Manchesterem City 0:2, ale także ze zgrupowania reprezentacji Anglii. 27-latek znalazł się w gronie aż 35 powołanych na marcowe sparingi z Urugwajem oraz Japonią. Zastąpi go Harvey Barnes z Newcastle.
𝐄𝐁𝐄𝐑𝐄𝐂𝐇𝐈 𝐄𝐙𝐄𝐄𝐄𝐄! 🚀🚀 𝐂𝐎 𝐙𝐀 𝐆𝐎𝐎𝐎𝐎𝐋! 𝐖𝐎𝐖! 😍
Kanonierzy prowadzą 1:0!
📺 Transmisja: https://t.co/UIsz1H71Nz pic.twitter.com/3SmWv7XKya
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) March 17, 2026
Już przed finałem wiadomo było, że Eze nie pojedzie na kadrę, ale wciąż nieznana była długość jego przerwy. Na pomeczowej konferencji Mikel Arteta mówił: – W ciągu najbliższych sześciu-siedmiu dni wykonamy kolejne prześwietlenie. Wtedy zobaczymy. Badania zostały już przeprowadzone i nie dały pozytywnej diagnozy. Jak poinformował The Athletic, Eze przez co najmniej miesiąc nie będzie dostępny. Ominie go zatem minimum pięć spotkań, w tym ćwierćfinałowy dwumecz Ligi Mistrzów ze Sportingiem, czy też wyjazd na Manchester City.
Wysyp kontuzji w Arsenalu
Eze nie jest jedynym zawodnikiem Arsenalu, który rozsypał się tuż przed marcową reprezentacyjną. Na zgrupowania nie pojadą też liderzy defensywy – Gabriel Magalhaes i William Saliba. Akurat duet środkowych obrońców w finale z Manchesterem City wystąpił, ale po meczu Gabriel narzekał na ból w prawym kolanie, z kolei Saliba na ból w lewej kostce. Brazylia zdecydowała się nie zastępować Gabriela innym piłkarzem. Francuzi zaś w miejsce Saliby powołali Maxence’a Lacroix z Crystal Palace. Będzie to pierwsze zgrupowanie w jego karierze.
Maxence Lacroix, Allez, allez 🇫🇷🙌
The defender has been called up to the French senior side for the first-time.
Proud of you, Max ❤️💙 pic.twitter.com/LwJTFCchxA
— Crystal Palace F.C. (@CPFC) March 22, 2026
Po finale Pucharu Ligi na kadrę nie pojechał również Leandro Trossard. Reprezentant Belgii w ostatnich dwóch meczach grał w wyjściowym składzie, ale poprzednie dwa spotkania opuścił z powodu urazu odniesionego przeciwko Mansfield w 1/8 finału FA Cup. Belgijska federacja poinformowała, że Trossard zostanie w Londynie, by pracować nad powrotem do pełnej sprawności. Według angielskich mediów kontuzje tych zawodników nie są jednak poważne. Powinni wrócić już na pierwszy po przerwie mecz z Southampton w ćwierćfinale Pucharu Anglii.
Na zgrupowania nie przyjechali również Jurrien Timber i Martin Odegaard. Holender opuścił dwa ostatnie mecze z powodu odniesionego w starciu z Evertonem urazu kostki. Znacznie dłużej w piłkę nie gra kapitan Arsenalu – ostatni występ zaliczył 22 lutego. Wcześniej nie zagrał w dwóch meczach przez kontuzję kolana, której doznał przeciwko Brentford. Także przed wyjazdem na Brentford opuścił dwa mecze. – Myślę, że do powrotu zostało im kilka tygodni. Zobaczymy, czy po przerwie komuś uda się wrócić – mówił o stanie zdrowia tego duetu Arteta.
Declan Rice i Bukayo Saka nie wypadli ze zgrupowania reprezentacji Anglii, ale opuszczą pierwszy sparing. Thomas Tuchel zdecydował, że dziesięciu-jedenastu powołanych nie zagra 27 marca z Urugwajem i dopiero w trakcie weekendu przyjedzie na zgrupowanie. Duet z Arsenalu oraz pozostali, którzy dostali więcej odpoczynku, wystąpią już 31 marca przeciwko Japonii. Oba spotkania Anglicy rozegrają na Wembley.
Arsenal players who have withdrawn from international duty due to injury:
🇫🇷 William Saliba
🇧🇷 Gabriel Magalhaes
🇧🇪 Leandro Trossard
🏴 Ebereche Eze
🇳🇴 Martin Odegaard
🇳🇱 Jurrien Timber🏴 Bukayo Saka and Declan Rice will have the first week off. pic.twitter.com/Idwn5rsUzM
— DailyAFC (@DailyAFC) March 23, 2026
Jeden z największych transferów
Eberechi Eze do Arsenalu trafił krótko po rozpoczęciu tego sezonu z Crystal Palace. Kanonierzy zapłacili za niego 60 milionów euro. Więcej Arsenal kosztowały tylko transfery Kaia Havertza, Nicolasa Pepe oraz Declana Rice’a. Pod względem liczby rozegranych w tym sezonie minut Eze zajmuje dziewiąte miejsce wśród graczy Arsenalu. Na boisku spędził 2500 minut. Zaliczył w tym czasie sześć asyst i strzelił dziewięć goli, z czego pięć przeciwko Tottenhamowi, do którego pierwotnie miał trafić. Spośród 41 występów w wyjściowej jedenastce zanotował 29.
CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- OFICJALNIE: Mohamed Salah odchodzi z Liverpoolu!
- Kibic Manchesteru United musi zmienić miejsce. Klub woli VIP-y
- Manchester United chce piłkarza Barcelony. Może zapłacić 100 milionów
fot. Newspix