Zachwyt w Porto. Porównują Pietuszewskiego do Ronaldo

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

23 marca 2026, 11:27 • 2 min czytania 15

Reklama
Zachwyt w Porto. Porównują Pietuszewskiego do Ronaldo

W dziesięciu występach dla Porto strzelił trzy gole i ma trzy asysty. Każdy z ostatnich pięciu ligowych występów Oskara Pietuszewskiego to bramka albo ostatnie podanie. 17-latek błyszczy po transferze do Portugalii, a w Porto wszyscy są nim zachwyceni. Świadczą o tym wypowiedzi rozmówców Macieja Frydrycha, który na łamach „Przeglądu Sportowego” napisał duży tekst pt: „Pietuszewskomania”. Polak już teraz jest porównywany do największych piłkarzy, a także do… bohatera „Diuny”. 

Ostatnich pięć ligowych występów Pietuszewskiego? Najpierw asysta w meczu z Rio Ave, później strzelił po golu Arouce, Benfice i Moreirense, a ostatnio dołożył również asystę w spotkaniu przeciwko Bradze. Dlatego słowa o Pietuszewskim, które w swoim tekście przytacza Frydrych, nie mogą aż tak bardzo dziwić.

Portugalczycy porównują Pietuszewskiego do Cristiano Ronaldo, Jamesa Rodrigueza i bohatera „Diuny”

Jestem pod wrażeniem meczu z Benfiką. Otamendi myślał w tym spotkaniu po polsku niemiecku czy chorwacku, ale „Piet” zagrał jak Brazylijczyk. Przypominał Ricardo Quaresmę. To niezapomniana chwila. Trzymam kciuki, by Oskar był kimś w rodzaju Kwisatz Haderach, a nie kolejnym dobrym graczem, który od czasu do czasu wyciąga królika z kapelusza – mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” dziennikarz Pedro Malaco.

Kwisatz Haderach to w „Diunie” mityczna postać, mężczyzna o wybitnych zdolnościach i potężnym umyśle, który radzi sobie dużo lepiej niż zwykli ludzie.

Reklama

Inny z portugalskich dziennikarzy mówi Frydrychowi, że Pietuszewski przypomina mu Jamesa Rodrigueza, który jako 19-latek świetnie prezentował się w Porto, a jeden ze skautów porównuje Oskara do młodego Cristiano Ronaldo, gdy ten błyszczał w Sportingu. Chodzi, jak czytamy, o budowę ciała, szybkość, drybling, ale też mentalność.

Inny dziennikarz, spytany o Pietuszewskiego, cytuje znany w Portugalii wiersz o miłości, która jest ogniem.

Ten entuzjazm nieco studzi Costinha. – On ma talent, by być bardzo ważnym zawodnikiem Porto. Ale nie jest jeszcze Quaresmą czy Rodriguezem. Chciałbym, żeby doszedł do tego poziomu, bo jak na 17-latka, to, co pokazuje teraz w meczach, jest fantastyczne – mówi w tym samym tekście „Przeglądu Sportowego” wielokrotny reprezentant Portugalii.

Fot. Newspix.pl 

Reklama

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

15 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne ligi zagraniczne