Blisko, coraz bliżej. Bayern Monachium odniósł kolejne zwycięstwo w Bundeslidze, a Harry Kane ponownie trafił do siatki. Rekord Roberta Lewandowskiego jest w tym sezonie bardzo poważnie zagrożony.
Bawarczycy tym razem pokonali przed własną publicznością Union Berlin aż 4:0 w meczu rozegranym w ramach 27. kolejki niemieckiej ekstraklasy. Ekipa dowodzona przez Vincenta Kompany’ego ma już na koncie 70 punktów i 97 zdobytych bramek. Jest więc niemal pewne, że to Bayern sięgnie w tym roku po mistrzostwo Niemiec. Otwartym pozostaje natomiast pytanie, do jakiego pułapu Monachijczycy wyśrubują drużynowy rekord zdobytych goli w lidze.
W tej chwili wynosi on 101 trafień i należy do… Bayernu. Osiągnięcie to pochodzi z sezonu 1971/72.
𝐇𝐀𝐑𝐑𝐘 𝐊𝐀𝐍𝐄! 🎯
Snajper Bayernu czuje się w szesnastce jak ryba w wodzie! 🔝 31. bramka Anglika w tym sezonie Bundesligi! ⚽ #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/7mzZk4fX8g
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) March 21, 2026
Bayern znowu zwyciężył w lidze. Kane ściga Lewandowskiego
Na rekord ma również chrapkę Harry Kane, który niestrudzenie ściga Roberta Lewandowskiego. W sobotnim starciu z Unionem reprezentant Anglii zdobył jednego gola. A to oznacza, że ma już w dorobku 31 bramek w bieżącej kampanii ligowej. Wynik „Lewego” z pamiętnego sezonu 2020/21 to 41 goli.
Trzeba oczywiście pamiętać, że Lewandowski nie rozegrał wówczas pełnego sezonu w lidze. Przegapił jeden mecz rundy jesiennej, a wiosną nabawił się kontuzji (w nieszczęsnym meczu reprezentacji Polski z Andorą…), która wykluczyła go z gry na cztery ligowe spotkania. Gdyby nie ten uraz, jego strzelecki dorobek z sezonu 2020/21 byłby zapewne jeszcze bardziej okazały. Tymczasem Harry Kane jak na razie opuścił tylko jeden mecz Bundesligi w sezonie 2025/26.
Porównanie Lewandowskiego 2020/21 i Kane’a 2025/26:
- Lewandowski: 41 goli w 29 meczach (bramka co 61 minut)
- Kane: 31 goli w 26 meczach (bramka co 67 minut)
Przed Bayernem jeszcze siedem meczów ligowych. Rywalami Bawarczyków w nadchodzących spotkaniach będą: Freiburg (wyjazd), St. Pauli (wyjazd), Stuttgart (dom), Mainz (wyjazd), Heidenheim (dom), Wolfsburg (wyjazd) i Koeln (dom). W ćwierćfinale Ligi Mistrzów ekipa z Monachium zmierzy się z Realem Madryt.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Świetna forma Kamińskiego! Kolejny konkret w ofensywie
- Borussia Dortmund nie zostawi na lodzie kontuzjowanego lidera
- Potulski z laurką od trenera. „On nie wygląda na 18-latka”
fot. NewsPix.pl