Piotr Rutkowski udzielił wywiadu przed kamerami Europejskiego Stowarzyszenia Klubów. Właściciel i prezes Lecha w jednym skomentował politykę poznańskiego klubu. Podkreślił też, że celem Kolejorza są regularne występy co roku w europejskich pucharach, nie tylko w Lidze Konferencji.
Odkąd w styczniu 2021 roku Piotr Rutkowski przejął większościowy pakiet akcji Lecha, na Bułgarskiej nastała mała złota era. Bo właśnie tak należy określić przerwanie serii długich lat bez jakiegokolwiek trofeum. Kolejorz sięgnął w tym czasie po dwa tytuły mistrza Polski: w 2022 i 2025 roku. Do tego nie można zapominać o sukcesach na arenie międzynarodowej w postaci pamiętnego ćwierćfinału Ligi Konferencji w sezonie 2022/23, czy też tegorocznego awansu do fazy pucharowej.
Generalnie, za wyjątkiem kompromitacji ze Spartakiem Trnawa w eliminacjach do LK, w stolicy Wielkopolski nie mogą ostatnio przesadnie narzekać. Zwłaszcza, że poznaniacy są w grze o zachowanie palmy pierwszeństwa w Ekstraklasie. Po ostatnim zwycięstwie z Zagłębiem Lubin (1:0), podopieczni Nielsa Frederiksena zrównali się w tabeli punktami z liderującymi Miedziowymi.
Lech Poznań. Rutkowski: „Chcemy więcej niż Liga Konferencji”
Zdaniem Rutkowskiego, dobry okres nie jest dziełem przypadku, lecz konsekwencją wprowadzanej od kilku lat polityki rozwoju klubu.
– Pięć, sześć lat temu wdrożyliśmy nową strategię. Nasza poprzednia zawiodła. Tym razem skupiamy się na wnętrzu, kibice są w centrum naszej polityki. Mocniej też skupiamy się na wyraźnej kulturze klubu – stwierdził w rozmowie z European Football Clubs.
“The fan is at the centre of our strategy.”
Piotr Rutkowski on a new culture at @LechPoznan, and the club’s ambitions to grow in European football. pic.twitter.com/nDQizbwJWC
— European Football Clubs (@EFC_Football) March 17, 2026
– Bierzemy pod uwagę wartości, aby uczynić je widoczne, silne. To ma też duży wpływ na to, kogo zatrudniamy. I nie mówię tutaj wyłącznie o ściąganiu zawodników i trenerów, którzy muszą pasować do naszego podejścia. Chodzi o wszystkie działy – dodał.
Rutkowski zarysował ambicje Lecha w najbliższej przyszłości, podkreślając, że skupiają się one na europejskich aspiracjach.
– Chcielibyśmy stworzyć mocną markę, rozpoznawalną w świecie europejskiej piłki. Musimy grać w fazie ligowej europejskich pucharów co sezon. I nie chodzi tylko o Ligę Konferencji, chcemy więcej. Jesteśmy przekonani, że możemy to zrobić. Będąc konsekwentnym, wytrwałym i cierpliwym w kwestii tego, co sobie założyliśmy, możemy to zrobić już niebawem – zapowiedział Rutkowski.
Właściciel Lecha pochwalił się nie tylko wynikami na boisku, ale również świecącymi na zielono tabelkami w Excelu.
– Jeśli spojrzymy dziesięć lat wstecz, nasz budżet wynosił wtedy około 15 milionów euro. Dziesięć lat później udało nam się go podwoić, a obecnie zbliżamy się już do 40 milionów. Myślę, że to tylko kwestia czasu, kiedy będziemy mogli powiedzieć, że dysponujemy solidnymi, zdrowym budżetem na poziomie 50 milionów, a nawet większą kwotą – przyznał.
Na razie jednak Lech musi odłożyć swoje mocarstwowe plany na później i skupić się na Lidze Konferencji. W pierwszym meczu 1/8 finału Kolejorz przegrał 1:3 z Szachtarem Donieck. Rewanż już 19 marca na stadionie Wisły przy Reymonta.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Nudna i słaba Ekstraklasa? Ten sezon to emocje, ale też jakość [KOMENTARZ]
- 40-letni Edin Dzeko wciąż strzela gole w staromodny sposób
- Znamy cudowny sposób na rozwiązanie problemu pustych sektorów gości
Fot. Newspix