W tym sezonie odbyły się aż cztery pojedynki PSG z AS Monaco. Po jesiennym meczu ligowym w Księstwie, przyszedł czas na dwumecz w fazie pucharowej Ligi Mistrzów po nowym roku. W piątkowy wieczór, po raz ostatni w tym sezonie obie drużyny zmierzyły się ze sobą. Po raz pierwszy w sezonie górą była drużyna Sebastiena Pocognolego. Paryżanie ani przez moment nie prowadzili w tym spotkaniu i przegrali 1:3. To dla zespołu Luisa Enrique czwarta porażka w tym sezonie ligowym.
Monaco wypunktowało lidera Ligue 1
Drużyna z Paryża kontrolowała posiadanie piłki, ale niewiele z tego wynikało. Monaco było groźne pod bramką Matwieja Safonowa, choć nie atakowało bramki rywala tak często jak gospodarze. Po 27 minutach nie popisał się Warren Zaire-Emery, który stracił piłkę, Pressing gości przyniósł skutek i Maghnes Akliouche dał Monaco prowadzenie.
𝐏𝐑𝐎𝐁𝐋𝐄𝐌𝐘, 𝐏𝐑𝐎𝐁𝐋𝐄𝐌𝐘 𝐏𝐒𝐆! 🚨
Vitinha z asystą do Golovina 🫣 i w Paryżu mamy już 0:2! #modanafrancję 🇫🇷 pic.twitter.com/UQvOAu005Y
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) March 6, 2026
W pierwszym kwadransie po przerwie wystarczyło kilka podań, aby ponownie ukarać podopiecznych Luisa Enrique za bierność w defensywie. Jordan Teze wykonał długie podanie, a Mamadou Coulibaly zgrał piłkę w polu karnym. Vitinha… wystawił piłkę Aleksandrowi Gołowinowi. Rosjanin podwyższył wynik spotkania.
Kontaktowego gola strzelił Bradley Barcola, który trafił po raz dziesiąty w Ligue 1. Dało to niewiele, bo już dwie minuty później Folarin Balogun wykorzystał podanie Akliouche’a, wykorzystując po drodze rykoszet od Nuno Mendesa. Napastnik Monaco ponownie błyszczał w starciu z bardziej renomowanym rywalem. Możliwe, że już latem czeka go zmiana klubu, bo drużyna z Księstwa robi się powoli za mała. Miał on duży wpływ na dwa trafienia dla gości.
Paryżanie kuszą los. Lens znów ukąsi?
Po spotkaniu w Paryżu, drużyna z Księstwa zameldowała się na piątej lokacie w Ligue 1. Paryżanie niezmiennie są na czele stawki, choć po 25 meczach ligowych istnieje szansa, że Lens doścignie klub z Parc des Princes na jeden punkt. W Dzień Kobiet drużyna z północy podejmie na własnym stadionie czerwoną latarnię ligi, FC Metz.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Maxi Oyedele przypomniał o sobie. Ligowy debiut zaliczony
- Rodado ze wsparciem dla kibiców
- Latem odejdzie do Liverpoolu. Teraz musi udać się na operację
Fot. Newspix