Kolejny kuzyn gwiazdy zagra w Polsce. Trafił do IV ligi

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

05 marca 2026, 22:54 • 2 min czytania 2

Reklama
Kolejny kuzyn gwiazdy zagra w Polsce. Trafił do IV ligi

Interesująca ciekawostka z niższych lig. Do Polski zawitał kolejny kuzyn znanego piłkarza – tym najbardziej rozpoznawalnym jest oczywiście Jonatan Braut Brunes spokrewniony z Erlingiem Haalandem. Ale od dziś rośnie mu mała konkurencja w IV lidze.

Nowym piłkarzem KS-u Dozamet Connector Nowa Sól został bowiem Mamadou Guirassy, 25-letni kuzyn o budzącym jednoznaczne skojarzenia nazwisku. Francuz jest bowiem kuzynem Serhou Guirassy’ego, czyli napastnika Borussii Dortmund.

Guirassy zagra w Polsce. Na razie ten mniej rozpoznawalny…

Grałem do tej pory tylko we Francji. Moim ostatnim klubem było Mayenne, drużyna regionalna. To mój pierwszy zespół w innym kraju – powiedział Mamadou Guirassy cytowany przez facebookowy profil klubu.

Reklama

Lubię Nową Sól, jest to spokojne i czyste miasto, ma wszystko, czego potrzebuję do funkcjonowania na co dzień – dodał piłkarz.

Nam pozostaje powitać go w Polsce, która jest przecież całkiem fajnym miejscem do życia. Pewnym jest jednak, że by zostać w naszym kraju na dłużej Guirassy musi pokazać, że coś faktycznie potrafi. A okazji będzie miał całkiem sporo – w rozgrywkach grupy lubuskiej IV ligi Dozamet zajmuje 15. lokatę z 13 punktami po siedemnastu rozegranych meczach. W rundzie rewanżowej zespół z Nowej Soli ma sporo do udowodnienia.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ HISTORII Z NIŻSZYCH LIG NA WESZŁO:

Fot. KS Dozamet

Reklama
2 komentarze
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Niższe ligi