Nietypowy gość. Gwiazda Hollywood na meczu… ligi portugalskiej

Patryk Idasiak

28 lutego 2026, 15:33 • 3 min czytania 7

Nietypowy gość. Gwiazda Hollywood na meczu… ligi portugalskiej

Ryan Reynolds oraz Rob McElhenney swoją inwestycją we Wrexham oraz słynnym serialem dokumentalnym sprawili, że w Stanach Zjednoczonych zapanowała większa moda na futbol. Ostatnio wielka gwiazda Hollywood pojawiła się na Estadio Jose Alvalade. Sporting niewątpliwie zaskoczył takim gościem. Pochwalił się nagraniami, że spotkanie z trybun oglądała Sydney Sweeney. 

Reklama

Nie tylko Sydney Sweeney pojawiła się na meczu Sporting – Estoril. Również aktorzy Leo Woodall i Matthew Goode byli tego wieczoru na Estadio Jose Alvalade. Ten pierwszy jest znany choćby z Netflixowego serialu „Jeden dzień”, drugi z innego serialu z tej platformy – „Dept Q.”, ale też z bardziej znanego tytułu – „The Crown”. 

Sweeney, czyli jednej z najbardziej rozchwytywanych aktorek Hollywood, raczej przedstawiać nie trzeba. Zyskała międzynarodową sławę dzięki rolom Cassie Howard i Olivii Mossbacher w serialach „Euforia” i „Biały lotos”.

Reklama

Sporting pochwalił się wizytą Sweeney

Mecz 24. kolejki ligi portugalskiej zakończył się zwycięstwem Sportingu 3:0. Już po szesnastu minutach sprawa była w zasadzie załatwiona za sprawą dubletu Luisa Suareza i spotkanie wydawało się wygrane. Tak rzeczywiście się stało. Sporting dołożył jeszcze trzeciego gola i wygrał bardzo pewnie. Lwy nie mogą sobie pozwolić na wpadki, gonią bowiem FC Porto i tracą do lidera tylko cztery punkty. 

Sydney Sweeney nie tylko oglądała mecz z trybun, ale też zeszła, by… trochę pograć w piłkę. Miała również okazję pobawić się z maskotką „Jubasem” i innymi celebrytami.

Sporting pochwalił się specjalnymi filmikami z wizyty – choćby zdjęciem Sweeney i klubowego miśka, który trzyma ją na rękach. Otrzymała też oficjalny trykot Sportingu, czyli koszulkę w biało-zielone pasy ze swoim imieniem. Z pewnością jest to udana akcja marketingowa, która viralowo rozprzestrzeniła się na cały świat.

A tak Sweeney radziła sobie na boisku:

Skąd akurat wizyta na stadionie? Nie było to żadne dzieło przypadku. Tam bowiem kręcone są sceny do filmu „Custom the Country”. To adaptacja klasycznej powieści amerykańskiej pisarki Edith Wharton, pierwszej kobiety z nagrodą Pulitzera. Główna bohaterka przemierza tam Amerykę i Europę z zawrotną prędkością, znajdując się w czasach ogromnych przemian gospodarczych i społecznych. Książka emanuje nowoczesnością.

Jeśli zaś chodzi o samą Sydney Sweeney, to już niedawno pojawiła się w „piłkarskim uniwersum” za sprawą plotek łączących ją z… Christianem Pulisiciem. – Skończcie z wymyślonymi historiami na temat mojego życia osobistego. Trzeba pociągać źródła do odpowiedzialności — to może wpływać na życie ludzi – oznajmił wtedy ostro wściekły reprezentant USA. Wielkie zamieszanie zaczęło się od publikacji „La Gazzetty dello Sport”, a zatem bardzo popularnego i cenionego źródła. Pisali wówczas o „niepotwierdzonych informacjach”.

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE PORTUGALSKIEJ NA WESZŁO:

7 komentarzy
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
0
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”
La Liga

Yamal i Lewandowski uświetnili jubileusz Flicka

Jan Broda
1
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama