Polak świetnie zaczął w nowym klubie. Trafił do siatki w debiucie

Mikołaj Duda

27 lutego 2026, 21:51 • 2 min czytania 1

Polak świetnie zaczął w nowym klubie. Trafił do siatki w debiucie

W dwumeczu 1/16 finału Ligi Konferencji Lecha z KuPS można było zauważyć, że Finom brakuje klasycznego napastnika. W dużej mierze było to spowodowane odejściem w zimowym okienku transferowym Piotra Parzyszka. Polak po zmianie barw klubowych nie potrzebował dużo czasu, by pokazać się z dobrej strony. W debiucie wystarczyło mu ledwie kilkanaście minut, by wpisać się na listę strzelców.

Reklama

Parzyszek po udanej rundzie w Finlandii zdecydował się na dość nietypowy kierunek. Przeniósł się do Uzbekistanu, a konkretnie do tamtejszego Paxtakora Taszkent. W meczu pierwszej kolejki nowego sezonu już zaznaczył swoją obecność, mimo że na placu gry pojawił się dopiero w drugiej połowie. Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego efektownym golem przypieczętował zwycięstwo swojej drużyny.

Piotr Parzyszek: Marzyłem, żeby pod koniec kariery zagrać w Azji [WYWIAD]

Reklama

Polak z dobrym początkiem w nowym klubie. Trafił do siatki w debiucie

Nie minęło nawet dwa tygodnie od oficjalnej prezentacji Parzyszka w nowych barwach, by ten zdążył zadebiutować i wpisać się na listę strzelców. W spotkaniu inaugurującym nowy sezon – w Uzbekistanie obowiązuje system wiosna-jesień – z Quizilqum Zarafshon trener wpuścił 32-latka na ostatni kwadrans. Już w doliczonym czasie gry dobrym przyjęciem piłki poradził sobie z obrońcą, a następnie mocnym uderzeniem tuż pod poprzeczkę nie pozostawił bramkarzowi szans na skuteczną interwencję. Polak swoim golem ustalił wynik na 2:0 i przypieczętował zwycięstwo swojego zespołu.

Parzyszek ma być jednym z tych, którzy pomogą stołecznemu zespołowi odzyskać mistrzostwo Uzbekistanu. Paxtakor zeszły sezon skończył na drugiej lokacie, a rok wcześniej był dopiero szósty, co dość brutalnie zakończyło jego bezsprzeczną dominację. Ekipa z Taszkentu wcześniej pięć razy z rzędu cieszyła się ze złotych medali.

Ogólnie na przestrzeni ostatnich 20 lat aż 10 razy zostawała mistrzem kraju, a w całej historii odniosła 16 takich triumfów. Dodatkowo Paxtakor ma w gablocie także 14 krajowych pucharów oraz dwa superpuchary. Liczba trofeów jest imponująca, szczególnie biorąc pod uwagę, że rozgrywki w Uzbekistanie zostały stworzone dopiero w latach 90., gdy kraj uwolnił się od Związku Radzieckiego.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama