Evangelos Marinakis zapowiedział historyczne premie

Maciej Piętak

18 lutego 2026, 13:15 • 3 min czytania 4

Evangelos Marinakis zapowiedział historyczne premie

Evangelos Marinakis, niezadowolony z obecnej pozycji Olympiakosu w tabeli, złożył piłkarzom niesamowitą ofertę. Właściciel klubu z Pireusu odwiedził centrum treningowe w Rentis, aby osobiście zmotywować drużynę przed kluczową fazą sezonu.

Reklama

Kliknij tutaj i załóż konto z kodem promocyjnym WESZLOCPLUS, zweryfikuj konto, wpłać 40 zł i otrzymasz kod na 3 miesiące darmowe C+ z  Ligą Mistrzów! Promocja Superbet na Canal+

Marinakis stawia ultimatum

Aktualna sytuacja w lidze greckiej – drugie miejsce w tabeli i dwa punkty straty do liderującego AEK-u – jest dla Marinakisa nie do zaakceptowania, zwłaszcza rok po obchodach stulecia klubu. Podczas spotkania z trenerem Jose Luisem Mendilibarem i zawodnikami prezes postawił sprawę jasno. Oczekuje kompletu pięciu zwycięstw w pięciu nadchodzących meczach ligowych, co ma pozwolić drużynie wejść w decydującą fazę sezonu z mentalnością zwycięzców.

Reklama

Marinakis podkreślił, że rywale tacy jak Panathinaikos, Levadiakos czy OFI będą grać defensywnie, ale Olympiakos musi znaleźć sposób na zwycięstwo.

Aby dodać wagi swoim słowom, Marinakis zapowiedział premie finansowe, jakich grecka piłka jeszcze nie widziała. Jeśli Olympiakos wyeliminuje Bayer Leverkusen i awansuje w Lidze Mistrzów, drużyna otrzyma „największy bonus w historii greckiego futbolu”. Dodatkowo, za spełnienie wymogu pięciu zwycięstw ligowych z rzędu, przewidziano osobną, gigantyczną gratyfikację. Media mówią, że Grek jest gotów wypłacić drużynie nawet milion euro.

„Najlepszy skład w historii”

W przemówieniu Marinakis wziął pełną odpowiedzialność za wyniki na siebie, broniąc drużynę przed krytyką „opłacanych trolli” i dziennikarzy. Podkreślił, że obecny skład ma najwyższą wartość rynkową w historii. Wymienił kluczowych graczy, a także zdradził kulisy transferowe. Zimą odrzucił oferty za około 20 i 10 milionów euro za kolejno Andre Luisa i Claytona, ponieważ jego celem jest wzmocnienie, a nie osłabienie drużyny.

Przekaz właściciela trafił do zespołu. Trener Mendilibar zapewnił, że jest przekonany o zdobyciu tytułu mistrzowskiego. W imieniu piłkarzy głos zabrał z kolei Panagiotis Retsos, obiecując, że drużyna odwróci losy sezonu i da z siebie wszystko. Wtórował mu Daniel Podence, który zauważył, że zespołowi brakuje jedynie detali, by dominować.

Najbliższym testem dla Olympiakosu będzie starcie z Bayerem Leverkusen w 1/16 finału Ligi Mistrzów.

Marinakis jest również właścicielem angielskiego Nottingham Forest, a także portugalskiego Rio Ave. W tym pierwszym niedawno zatrudnił czwartego trenera w trwającym sezonie. Jego wybór padł na Vitora Pereirę, który zastąpił na tym stanowisku Seana Dyche’a. Portugalczyk w przeszłości współpracował z Marinakisem w klubie z Pireusu.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama