Kolejna kontrowersja! Tym razem w meczu Barcelony [WIDEO]

Maciej Piętak

17 lutego 2026, 00:02 • 2 min czytania 0

Kolejna kontrowersja! Tym razem w meczu Barcelony [WIDEO]

Kibice, którzy wybrali mecz Girony z Barceloną zamiast konkursu duetów z pewnością się nie zawiedli. Chyba że byli fanami Blaugrany, bo tutaj, w przeciwieństwie do zawodów we Włoszech, nie było happy endu.

Reklama

Barcelona przegrywa! Kolejna kontrowersja w Hiszpanii

Dużo emocji dostarczyło postronnym kibicom spotkanie Girony z Barceloną. Do przerwy Duma Katalonii mogła prowadzić, ale rzutu karnego nie wykorzystał Lamine Yamal. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze i tuż po zmianie stron Blaugrana otworzyła wynik. Gola na 1:0 dla gości strzelił Pau Cubarsi.

Radość przyjezdnych nie trwała jednak zbyt długo, bo dwie minuty później wyrównał Thomas Lemar.

Reklama

Do najbardziej kontrowersyjnej sytuacji doszło w samej końcówce meczu. W 87. minucie Fran Beltran oddał płaski strzał zza pola karnego i pokonał Joana Garcię. Chwilę przed bramką przed szesnastką doszło do starcia Julesa Kounde z Claudio Echeverrim. Francuski obrońca został nadepnięty przez argentyńskiego napastnika Girony w okolice kostki i stopy.

Ewidentny faul.

Przynajmniej tak się wydawało, ale sędziowie mieli inne zdanie.

W tej sytuacji najbardziej szkoda Julesa Kounde, który upadł na murawę i zwijał się z bólu. Sędzia główny Cesar Soto Grado nie dopatrzył się przewinienia i pokazał gestami, że doszło jedynie do nieznacznego kontaktu, pozwalając na kontynuowanie gry. Akcja potoczyła się dalej, a Beltran wykorzystał fakt, że obrońca gości leżał na ziemi.

Sztab szkoleniowy i piłkarze Barcelony natychmiast ruszyli z protestami, domagając się interwencji VAR. Po kilku sekundach analizy gola jednak uznano. Trener Hansi Flick zareagował ironicznym uśmiechem, a Ronald Araujo stał jak słup soli, słuchając tłumaczeń arbitra.

Hiszpańscy eksperci oczywiście są podzieleni w ocenie tej sytuacji. „Oczywiście”, bo opinie analityków z np. Mundo Deportivo i Marki zawsze będą się różnić przy sytuacjach z udziałem zawodników Barcelony.

Cesar Barrenechea Montero z Mundo Deportivo nie miał wątpliwości, twierdząc, że był to ewidentny stempel i gol nie powinien zostać uznany. Odmienne zdanie przedstawił Perez Burrull w Radio MARCA, który uznał, że choć doszło do kontaktu, to obaj zawodnicy walczyli o piłkę i decyzja sędziego była prawidłowa.

Ostatecznie po tej porażce Barcelona traci dwa punkty do liderującego Realu Madryt. Z kolei dzięki wygranej Girona wskoczyła na 12. miejsce w tabeli.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Canal+Sport / Screen

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Barcelona nie pozbierała się po Atletico. Porażka w derbach

Braian Wilma
21
Barcelona nie pozbierała się po Atletico. Porażka w derbach
Reklama

La Liga

La Liga

Barcelona nie pozbierała się po Atletico. Porażka w derbach

Braian Wilma
21
Barcelona nie pozbierała się po Atletico. Porażka w derbach
Reklama
Reklama