Ekstraklasa - 21. Kolejka

Morgan Fassbender 2"
Arkadiusz Kasperkiewicz 40"

Niepokonany Brosz. Górnik nie ma sposobu na byłego trenera

Mikołaj Duda

16 lutego 2026, 21:28 • 5 min czytania 25

Reklama
Niepokonany Brosz. Górnik nie ma sposobu na byłego trenera

Przed meczem w Niecieczy jednym z ciekawszych aspektów starcia Termaliki z Górnikiem Zabrze była osoba trenera gospodarzy. Marcin Brosz przy Roosevelta pracował przez pięć lat. Najpierw wprowadził swój zespół do Ekstraklasy, a następnie wywalczył awans do eliminacji europejskich pucharów. Po zwolnieniu z Górnika nigdy z nim nie przegrał. Teraz dobrą serię podtrzymał.

Górnik nie zrewanżował się byłemu trenerowi za sierpniową porażkę w Zabrzu. Marcin Brosz znów ograbił zespół Michala Gasparika z punktów. Tym razem wywalczył remis, co przy obecnej sytuacji w tabeli i tak jest dla niego niezwykle cenne. Niestety, całkiem niezłe widowisko w końcowych minutach zniweczyli sędziowie. Tak jak przy okazji poprzednich spotkań 21. kolejki znów sporo będzie mówiło się o ich pracy.

Bruk-Bet Termalica – Górnik Zabrze 1:1. W Niecieczy ruch lewostronny

Górnik od samego początku przeważał. Niezwykle aktywny był Maksym Chłań, który dwukrotnie świetnie wdarł się w pole karne, jednak nie był w stanie skutecznie sfinalizować swoich akcji. Jego najlepszą próbą było groźne uderzenie sprzed pola karnego, ale skutecznie interweniował Adrian Chovan. Doskonałą okazję szansę po dośrodkowaniu Jarosława Kubickiego zmarnował także Maxime Domingues.

Michal Gasparik mógł się tylko bezradnie przyglądać i pod nosem zadać sobie pytanie: – No i co z tego? Właśnie nic, bo od drugiej minuty na prowadzeniu byli gospodarze. Kapitalne podanie za linię obrony Igora Strzałka, Morgan Fassbender urwał się Michalowi Sackowi i Kryspinowi Szcześniakowi, po czym na raty, ale wpakował piłkę do siatki. Niemcowi bardzo podpasował zespół Górnika, bowiem był to jego pierwszy gol od sierpnia i bramki zdobytej… no właśnie w Zabrzu.

Reklama

Niewiele zabrakło, by Fassbender do spółki ze Strzałkiem wypracowali gola na 2:0. W niezwykle prosty sposób piłkę na rzecz skrzydłowego Termaliki stracił Michal Sacek – który ogólnie miał spore problemy w starciach z Niemcem – i po podaniu na przedpole dobrą szansę na uderzenie miał Strzałek. Strzał byłego piłkarza Legii został zablokowany przez Josemę.

Pojedyncze wypady piłkarzy Marcina Brosza nie zmieniały jednak faktu, że to goście dominowali. Wyglądało to, jak powtórka ze wspomnianego sierpniowego starcia tych drużyn. Górnik bez efektów walił głową w niecieczański mur.

Reklama

Tak to wyglądało do 40. minuty.

Pod koniec pierwszej połowy rywali postanowił odciążyć stoper Termaliki, Arkadiusz Kasperkiewicz, który wpakował piłkę do własnej bramki. Znacznie lepiej chwilę wcześniej mógł zachować się też Damian Hilbrycht. Gdyby oddalił zagrożenie to ustrzegłby beniaminka przed całym zamieszaniem zakończonym samobójem. Po drugiej strony lepszy nie był Radu Boboc. Rumun regularnie był ogrywany przez Maksyma Chlania czy Erika Janżę. To właśnie kapitan Zabrzan swoim podłączeniem się do ofensywy zapoczątkował całą akcję bramkową.

Reklama

Dla Boboca jedynym pocieszeniem mógł być fakt, że jego odpowiednik po stronie przeciwnika miał bardzo podobne problemy z upilnowaniem lewego skrzydłowego. Rumun nie radził sobie z Chłaniem – i Janżą, gdy ten postanawiał obiegać Ukraińca – a Sacek z Fassbenderem. Prawi obrońcy do przerwy byli najsłabszymi elementami swoich zespołów.

Sędziowie znów dali popis. Który to już raz w tej kolejce…

W drugiej połowie Górnik zaczął więcej ataków przeprowadzać prawą stroną. Na tym zyskał Michal Sacek, który w grze do przodu pokazywał się z lepszej strony niż przy wypełnianiu obowiązków w obronie. Zmiana koncepcji efektów jednak nie przyniosła. Jak przed przerwą goście co rusz niepokoili defensywę przeciwnika, tak w drugiej części rywalizacji byli o wiele mniej groźni.

Tak jak już się do tego przyzwyczailiśmy w ten weekend, nie mogło zabraknąć meczu bez kontrowersji, w której rolę główną odegrali sędziowie. Dość pechowo pracę linii obrony swojego zespołu mógł zniweczyć wprowadzony z ławki rezerwowych Wojciech Jakubik. Wydawało się, że w walce o piłkę kopnął Jarosława Kubickiego. Podobnego zdania był sędzia Malec, który początkowo wskazał na 11. metr. Po podejściu do monitora odwołał swój pierwotny werdykt. W transmisji reporter Canal Plus przekazał, że zdaniem sędziów kontakt był, ale zbyt lekki na podyktowanie jedenastki.

Reklama

Paradoksalnie właśnie odwołany karny był najlepszą okazją Górnika na gola w drugiej połowie. Widać było, że Termalice odpowiada jeden punkt, jednak w końcowych minutach to właśnie gospodarze byli groźniejsi. Ofensywę rozruszał wprowadzony w końcowych minutach Dominik Biniek, ale i tak na bramkę się to nie przełożyło.

Beniaminek z Niecieczy tym remisem nie opuścił ostatniego miejsca w tabeli, jednak zrównał się dorobkiem punktowym z warszawską Legią. Górnik wykorzystał porażkę Wisły Płock z Widzewem i stał się nowym wiceliderem Ekstraklasy.

Najważniejszą informacją po tym spotkaniu pozostaje fakt, że Marcin Brosz nie przegrał w obu meczach w tym sezonie ze swoim byłym klubem i dorzucił do dorobku cztery punkty, które w finalnym rozrachunku być może zdecydują o utrzymaniu w Ekstraklasy. Górnikowi oczek straconych w starciu z Termaliką na koniec sezonu może zabraknąć choćby do wywalczenia prawa gry w europejskich pucharach.

Reklama

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Górnik Zabrze 1:1 (1:1)

7
Chovan
3
Boboc
3 -
Kasperkiewicz
1
6
Isik
4
Hilbrycht
yellow-card
6
Kubica
5
Kurzawa
6
Kopacz
7
Strzałek
5
Zapolnik
7 +
Fassbender
1
Paweł Malec 3

Zmiany:

icon-swap
Ivan Durdov
4
K. Zapolnik
icon-swap
Wojciech Jakubik
3
Morgan Fassbender
icon-swap
Jesus Jimenez
5
Rafał Kurzawa
icon-swap
Maciej Wolski
Damian Hilbrycht
icon-swap
Dominik Biniek
I. Strzałek

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix
25 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Statystyki

3
Strzały celne
3
1
Strzały celne 1. połowa
3
4
Strzały niecelne
12
1
Strzały niecelne 1. połowa
8
3
Strzały niecelne 2. połowa
4
4
Interwencje bramkarza
1
40
Posiadanie piłki
60
2
Rzuty rożne
10
1
Rzuty rożne 1. połowa
8
1
Rzuty rożne 2. połowa
2
12
Faule
9
4
Faule 1. połowa
5
8
Faule 2. połowa
4

Informacja o meczu

Data:
poniedziałek, 16 lutego 2026 19:00
Sędzia:
Paweł Malec