Kallman najlepszym strzelcem 2. Bundesligi! Niewypał Legii z wejściem smoka

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

14 lutego 2026, 17:32 • 3 min czytania 7

Kallman najlepszym strzelcem 2. Bundesligi! Niewypał Legii z wejściem smoka

Na Stadionie Olimpijskim w Berlinie Hertha z Michałem Karbownikiem w podstawowym składzie podejmowała jeszcze bardziej „polski” Hannover. W wyjściowej jedenastce gości znaleźli się Virgil Ghita, Daisuke Yokota i Benjamin Kallman. Ten ostatni zdobył bramkę, która dała mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców 2. Bundesligi. Do siatki trafił również przedwcześnie pożegnany przez Legię Noah Weisshaupt.

Reklama

„Polski” mecz w 2. Bundesligi

We wczesne sobotnie popołudnie rozegrano trzy mecze 22. kolejki 2. Bundesligi. Z perspektywy polskich kibiców najciekawiej zapowiadało się starcie Herthy z Hannoverem, bo było w nim kilka polskich wątków. W wyjściowej jedenastce berlińczyków znalazł się Michał Karbownik, w podstawowym składzie gości mieliśmy zaś dwóch byłych graczy Cracovii – Virgila Ghitę i Benjamina Kallmana – oraz Daisuke Yokotę, który w 2023 roku błyszczał w Górniku Zabrze. Polskich akcentów byłoby więcej, gdyby nie absencja Dawida Kownackiego i Maika Nawrockiego.

Ten pierwszy pauzował za kontrowersyjną czerwoną kartkę, którą obejrzał w meczu z Darmstadt. Przewinienie, które zapewne wielu sędziów wyceniłoby tylko na żółtą kartkę, skończyło się dla wychowanka Lecha trzymeczowym zawieszeniem. Kownacki nie zagra jeszcze przeciwko Paderborn, po czym wróci na domowy mecz z Nurnberg, który odbędzie się 1 marca. Nawrocki zaś „nie jest jeszcze dostępny” – jak czytamy na oficjalnej stronie Hannoveru – z powodu kuriozalnej kontuzji pleców. Doznał jej w dniu meczu z Kilonią podczas… przebierania się w domu.

Reklama

Absurdalny uraz polskiego defensora. Doznał go… przebierając się

Kallman liderem strzelców, wejście smoka Weisshaupta

Kiedy Nawrocki grał, w defensywie obok Ghity partnerował mu jeszcze Boris Tomiak. To on już w 8. minucie dał przyjezdnym z Hanoweru prowadzenie. 20 minut później podwyższył je Benjamin Kallman, a asystę przy jego trafieniu na 2:0 zaliczył Daisuke Yokota. Fin zdobył już 13. bramkę w tym sezonie 2. Bundesligę i tylko cud sprawi, że tej kolejki nie skończy na pierwszym miejscu w klasyfikacji strzelców. Były snajper Cracovii na wyjeździe jest jeszcze groźniejszy niż w domu, bowiem aż dziesięć z tych bramek zdobył w delegacji.

Krótko po przerwie kapitan Herthy, Fabian Reese, golem z rzutu karnego podłączył gospodarzy do tlenu, ale niecałe 20 minut później Die Roten znów prowadzili dwoma trafieniami. W 71. minucie bramkę na 3:1 zdobył Noah Weisshaupt, który raptem 100 sekund wcześniej zmienił Daisuke Yokotę. Był to jego pierwszy gol od równo 11 miesięcy. W międzyczasie zaliczył nieudane wypożyczenie do Legii, które miało potrwać cały sezon, ale już po jednej rundzie zostało skrócone. W koszulce Legii skrzydłowy rozegrał zaledwie 318 minut.

„Polski” Hannover idzie po Bundesligę

W 92. minucie berlińczycy ponownie złapali kontakt, ale Die Roten udało się dowieźć prowadzenie do końca. Pierwszy raz od sierpnia Hannover wygrał czwarty ligowy mecz z rzędu i dzięki tej serii wskoczył na drugie miejsce w tabeli. Podopieczni Christiana Tizta utrzymają pozycję wicelidera, jeśli w sobotę o 20:30 w Dreźnie nie wygra Elversberg, a w niedzielne popołudnie punkty zgubią również Schalke i Paderborn. W tej kolejce potknęło się już prowadzące w tabeli Darmstadt. Do obecnego lidera Hannover traci zaledwie punkt.

Na ten moment także pod względem strzelonych goli jedynie Darmstadt jest lepsze od Hannoveru. W 22 meczach „polski” klub z Dolnej Saksonii zdobył 41 bramek, czyli raptem jedną mniej od Darmstadt. W następnej kolejce wynik ten Die Roten zapewne poprawią, bowiem podejmą Dynamo Drezno, które obecnie jest trzecią najgorszą defensywą 2. Bundesligi. W 21 meczach beniaminek stracił 38 bramek.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

7 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama