Żenujące sceny po meczu w Radomiu. Rozcięta głowa i przepychanki

Przemysław Michalak

13 lutego 2026, 20:55 • 2 min czytania 66

Żenujące sceny po meczu w Radomiu. Rozcięta głowa i przepychanki

Radomiak Radom w meczu niezwykle istotnym dla kibiców obu drużyn przegrał 0:2 z Koroną Kielce. Atmosfera była bardzo nerwowa już w trakcie spotkania. Jeszcze w pierwszej połowie na trybuny odesłany został trener gospodarzy Goncalo Feio. Po końcowym gwizdku wydarzenia totalnie wymknęły się spod kontroli.

Reklama

Złocisto-krwiści już do przerwy załatwili sprawę. Najpierw Filip Majchrowicz został zblokowany przy próbie rozegrania od bramki, Donis nerwowo wybijał piłkę spod nóg Stępińskiego i w efekcie łatwego gola strzelił Wiktor Długosz. Potem wystarczył wyrzut z autu, zgranie głową przez Sotiriou i świetne sytuacyjne uderzenie Marcela Pięczka.

Awantura po meczu Radomiak – Korona. Ucierpiał pracownik kielczan

Korona dowiozła wynik i dopiero wtedy zrobiło się naprawdę gorąco. Na murawę wszedł jeden z kibiców Radomiaka, który miał jakiś problem z Tamarem Svetlinem i go zaatakował. Natychmiast do obrony Słoweńcowi ruszyli jego koledzy z drużyny – na czele z Marcinem Cebulą – co wywołało wielką awanturę.

Reklama

W innym momencie zawodnicy, sztab i pracownicy Korony świętowali pod pustym sektorem gości (ich kibice nie zostali wpuszczeni, bo musieli odcierpieć starą karę nałożoną przez Komisję Ligi). Jakiś kretyn nie mógł się opanować, rzucił butelką z trybun, a ta trafiła Michała Siejaka. Dyrektor marketingu i komunikacji kieleckiego klubu z rozciętą głową musiał udać się do karetki pogotowia.

Koniec końców na boisko musiała wkroczyć policja.

Już po meczu sędzia Daniel Stefański pokazał czerwoną kartkę Elvesowi Balde, ale można zakładać, że po analizie zapisów wideo kar posypie się znacznie więcej.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

66 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Piąty miesiąc bez ścinania włosów dopóki Legia nie wygra 1 meczu z rzędu

Paweł Paczul
55
Piąty miesiąc bez ścinania włosów dopóki Legia nie wygra 1 meczu z rzędu
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Piąty miesiąc bez ścinania włosów dopóki Legia nie wygra 1 meczu z rzędu

Paweł Paczul
55
Piąty miesiąc bez ścinania włosów dopóki Legia nie wygra 1 meczu z rzędu
Reklama
Reklama